Walonia: ponad 233 000 domów zamieszkanych przez seniorów może w przyszłości zasilić rynek mieszkaniowy
W Walonii jeden na siedem domów zamieszkiwany jest wyłącznie przez właściciela lub właścicielkę mających co najmniej 65 lat. W niemal wszystkich przypadkach – dokładnie w 99,6 procent – w...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W Walonii jeden na siedem domów zamieszkiwany jest wyłącznie przez właściciela lub właścicielkę mających co najmniej 65 lat. W niemal wszystkich przypadkach – dokładnie w 99,6 procent – w dużych nieruchomościach mieszkają tylko jedna lub dwie osoby. Waloński instytut Iweps po raz pierwszy opracował szczegółową mapę tego typu nieruchomości dla każdej gminy, wskazując na ogromną rezerwę mieszkaniową, która może stopniowo trafiać na rynek w ciągu najbliższych dwóch dekad.
Spis treści
Ponad 233 000 domów należących do seniorów
Iweps (Institut wallon de l’évaluation, de la prospective et de la statistique) opublikował analizę dotyczącą 233 617 domów w Walonii. Chodzi głównie o duże nieruchomości, często liczące co najmniej pięć pokoi, położone w dobrze rozwiniętych dzielnicach.
W zdecydowanej większości mieszkają tam jedna lub dwie osoby – seniorzy, którzy kupili lub wybudowali swoje domy 30 lub 40 lat temu i od tamtej pory nie zmienili miejsca zamieszkania.
Według instytutu wszystkie te nieruchomości są zamieszkiwane wyłącznie przez właścicieli w wieku 65 lat i starszych. Stanowią one niemal jedną siódmą całego zasobu mieszkaniowego regionu. Iweps stawia pytanie, co stanie się z tymi domami w momencie zmiany pokoleniowej.
Analiza oparta na danych Census 2021
Autor opracowania Julien Charlier z Iweps połączył dane ze spisu powszechnego Census 2021 dotyczące mieszkań, właścicieli oraz wieku mieszkańców. Dzięki temu możliwe było stworzenie szczegółowej mapy – gmina po gminie i dzielnica po dzielnicy – pokazującej nieruchomości, które w kolejnych latach najprawdopodobniej zmienią właścicieli.
Jak podkreśla instytut, analiza ma charakter statystyczny i demograficzny. Z danych Bureau fédéral du Plan z 2026 r. wynika, że przeciętna dalsza długość życia 65-latków w Walonii wynosi 17 lat dla mężczyzn i 20 lat dla kobiet. Oznacza to, że znaczna część tych nieruchomości może zostać uwolniona między 2040 a 2050 r.
Zdaniem autora Walonia, która od lat zmaga się z niedoborem mieszkań rodzinnych w obszarach zurbanizowanych, nie powinna zmarnować tej szansy.
Pierwsze tak szczegółowe dane w regionie
Nowe wskaźniki zostały udostępnione publicznie na portalu Walstat. Każda gmina i każdy mieszkaniec mogą sprawdzić dane dotyczące konkretnej okolicy.
To pierwsze tak szerokie opracowanie w Walonii, łączące informacje o wieku mieszkańców, statusie właściciela oraz rodzaju nieruchomości z tak dużą dokładnością geograficzną.
Potencjalna rezerwa mieszkaniowa jest jeszcze większa. Jeśli doliczyć 130 348 domów uznanych w spisie Census 2021 za niezamieszkane, całkowita liczba nieruchomości, które mogłyby w przyszłości trafić na rynek, wynosi 363 965 – bez konieczności zabudowy nowych terenów rolnych lub naturalnych.
Związek z planem zagospodarowania Walonii
Analiza ma również wyraźny wymiar polityczny. W 2024 r. Walonia przyjęła Schemat Rozwoju Terytorium (Schéma de développement du territoire – SDT), którego celem jest skoncentrowanie nowego budownictwa w już zurbanizowanych strefach.
Do 2050 r. trzy czwarte nowych mieszkań ma powstawać właśnie w takich lokalizacjach – dobrze skomunikowanych i wyposażonych w usługi. Jednocześnie region chce ograniczyć rozprzestrzenianie się zabudowy na terenach rolnych i naturalnych.
Z danych Iweps wynika, że 51 procent spośród 233 617 domów seniorów znajduje się właśnie w tych centralnych strefach miejskich i podmiejskich.
Duże różnice między gminami
Badanie pokazuje również wyraźne różnice terytorialne. W Neupré, na przedmieściach Liège, aż 25,1 procent mieszkań należy do właścicieli mających co najmniej 65 lat. W Daverdisse w prowincji Luksemburg odsetek ten wynosi 23,4 procent, a w Ham-sur-Heure-Nalinnes w rejonie Charleroi – 22,1 procent.
W większych miastach udział takich nieruchomości jest wyraźnie niższy. W Liège wynosi 8,1 procent, w Namur 12,9 procent, a w Charleroi 12,2 procent. Miasta przyciągają bowiem więcej młodszych i bardziej zróżnicowanych gospodarstw domowych.
Przeszkody dla „przejścia mieszkaniowego”
Iweps zwraca uwagę, że wykorzystanie tego potencjału nie będzie łatwe. Julien Charlier wskazuje na wiele przeszkód – prawnych, urbanistycznych, podatkowych, społecznych, kulturowych i finansowych – które sprawiają, że budowa nowych domów poza terenami zurbanizowanymi nadal jest często preferowana.
Autor podkreśla, że kluczowe będzie zapewnienie mieszkań odpowiadających potrzebom gospodarstw domowych oraz przeprowadzenie renowacji energetycznej starszych nieruchomości. Wiele domów będzie wymagało modernizacji przed ponownym zasiedleniem.
Od budowania do przekształcania istniejących domów
Zdaniem Iweps potrzebna jest zmiana podejścia – odejście od ciągłego budowania nowych nieruchomości na rzecz lepszego wykorzystania istniejącego zasobu mieszkaniowego. Instytut podkreśla, że jest to zarówno wyzwanie kulturowe, jak i polityczne.
Iweps zaznacza, że nie przedstawia gotowych rozwiązań, ale po raz pierwszy udostępnia szczegółowe dane, które pozwalają prowadzić debatę opartą na konkretnych informacjach dla poszczególnych gmin i dzielnic.