Testy antynarkotykowe w belgijskich więzieniach budzą obawy ekspertów
Od 1 maja 2026 r. belgijskie więzienia mogą przeprowadzać testy antynarkotykowe wśród osadzonych. Stowarzyszenie I.Care ostrzega jednak, że nowe przepisy mogą przynieść niepożądane skutki. Według...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Od 1 maja 2026 r. belgijskie więzienia mogą przeprowadzać testy antynarkotykowe wśród osadzonych. Stowarzyszenie I.Care ostrzega jednak, że nowe przepisy mogą przynieść niepożądane skutki. Według raportu, do którego dotarł dziennik „Le Soir”, część osób uzależnionych może zacząć sięgać po syntetyczne substancje trudniejsze do wykrycia i bardziej niebezpieczne dla zdrowia. Organizacja zajmująca się opieką medyczną i psychospołeczną nad osobami pozbawionymi wolności podkreśla również, że narkotyki pozostają łatwo dostępne w belgijskich zakładach karnych.
Spis treści
Nowe przepisy mają odstraszać od zażywania narkotyków
Nowa ustawa umożliwia funkcjonariuszom służby więziennej przeprowadzanie testów moczu lub śliny w celu wykrywania substancji odurzających. Kontrole mogą być prowadzone zarówno na podstawie konkretnych podejrzeń, jak i losowo – aby wywołać efekt odstraszający.
Przymus fizyczny wobec osadzonych został wykluczony, jednak odmowa wykonania testu będzie automatycznie traktowana jako wynik pozytywny.
Minister sprawiedliwości Annelies Verlinden z CD&V określa nowe rozwiązanie jako „ważny krok w stronę więzień wolnych od narkotyków” oraz element polityki łączącej bezpieczeństwo, opiekę i resocjalizację.
Stowarzyszenie I.Care ocenia jednak nowe przepisy jako represyjne. Organizacja przypomina, że według europejskich analiz podobne rozwiązania nie prowadzą do wyeliminowania ani spożycia narkotyków, ani ich obrotu w więzieniach.
Osadzeni opisują łatwy dostęp do narkotyków
Raport pokazuje również, że problem dostępności narkotyków w więzieniach pozostaje bardzo poważny. Najczęściej zażywanymi substancjami są marihuana, kokaina oraz crack. Według autorów raportu w zakładach karnych powszechna jest również polikonsumpcja, czyli używanie kilku substancji jednocześnie.
Louis, który po raz pierwszy trafił do więzienia w wieku 13 lat i spędził za kratami ponad 20 lat, twierdzi, że palenie marihuany bywa tolerowane przez personel więzienny.
„Ja zawsze mam swojego skręta. Cały czas leży w popielniczce, nikt nigdy nie zwrócił mi uwagi” – mówi osadzony cytowany w raporcie.
Według niego administracja więzienna woli osoby palące marihuanę, ponieważ są spokojniejsze i mniej agresywne wobec strażników.
„Więzienie to sito dla narkotyków”
Inny osadzony, Noah, opisuje więzienie jako miejsce, do którego narkotyki trafiają bez większych przeszkód.
„Podstawa to skręt, haszysz i trawka. To na pewno. Odkąd jestem w więzieniu, to tu jest. Są tacy, którzy mają w celi 50- czy 100-gramowe płytki haszyszu” – relacjonuje.
W raporcie pojawiają się również sugestie dotyczące możliwego udziału części funkcjonariuszy w obrocie narkotykami, choć autorzy podkreślają, że trudno to jednoznacznie potwierdzić.
Léo opowiada natomiast o sposobach dostarczania narkotyków z zewnątrz. Jak relacjonuje, substancje są przerzucane przez ogrodzenia na spacerniaki w piłeczkach pingpongowych lub golfowych.
Eksperci obawiają się ukrywania uzależnień
Zdaniem I.Care nowe testy mogą skłonić część osadzonych do ukrywania problemów związanych z uzależnieniem przed personelem medycznym.
Organizacja ostrzega, że osoby pozbawione wolności już teraz często obawiają się zgłaszania swojej konsumpcji narkotyków, ponieważ informacje te mogą znaleźć się w dokumentacji i wpłynąć na ich przyszłe szanse po opuszczeniu więzienia.
Koordynatorka stowarzyszenia Marion Guémas podkreśla, że taka sytuacja utrudnia udzielanie odpowiedniej pomocy medycznej i psychologicznej.
Raport zwraca również uwagę, że część osadzonych z powodu braku dostępu do sterylnego sprzętu korzysta z prowizorycznych i niebezpiecznych przedmiotów do zażywania substancji. Opisano między innymi przypadki używania aplikatora tamponu jako fajki do cracku czy samodzielnie wykonanych fajek z plastikowych butelek.
Sankcje mogą pogłębiać problemy psychiczne
Pozytywny wynik testu może prowadzić do poważnych konsekwencji dyscyplinarnych. Wśród możliwych sankcji wymienia się ograniczenie aktywności, zakaz pracy czy izolację.
I.Care przypomina jednak, powołując się na zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia, że izolacja oraz brak aktywności mogą pogłębiać cierpienie psychiczne i utrwalać problemy związane z uzależnieniem.
Według organizacji nowe przepisy pokazują, że belgijska polityka penitencjarna nadal koncentruje się przede wszystkim na bezpieczeństwie, a nie na zdrowiu i terapii.
Część osadzonych zaczęła brać narkotyki dopiero w więzieniu
Raport przywołuje także dane instytutu Sciensano, zgodnie z którymi 48 procent osób zażywających narkotyki w belgijskich więzieniach rozpoczęło ich konsumpcję dopiero podczas odbywania kary.
Taką historię opisuje między innymi Louise, która zaczęła palić marihuanę po traumatycznych doświadczeniach w więzieniu.
„Zaczęłam palić skręty w więzieniu po dosyć traumatycznym wydarzeniu” – relacjonuje.
W poniedziałek strażnicy więzienni protestowali przeciw sytuacji określanej jako „nie do utrzymania” w belgijskich zakładach karnych. Wskazywali między innymi na przeludnienie więzień, agresję oraz braki kadrowe.