Antysemickie przyśpiewki podczas meczu Anderlecht – Club Brugge: prezes klubu z Brugii przesłuchany przez prokuraturę
Prezes Club Brugge Bart Verhaeghe został w poniedziałek przesłuchany przez prokuratora królewskiego Brukseli Juliena Moinila w związku ze śledztwem dotyczącym antysemickich przyśpiewek, które miały...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Prezes Club Brugge Bart Verhaeghe został w poniedziałek przesłuchany przez prokuratora królewskiego Brukseli Juliena Moinila w związku ze śledztwem dotyczącym antysemickich przyśpiewek, które miały pojawić się podczas meczu ligowego przeciwko RSC Anderlecht. Szef klubu z Brugii stawił się w prokuraturze jako osoba podejrzewana w sprawie. Przesłuchanie zakończyło się krótko przed godziną 19:00. Verhaeghe oraz jego adwokat, mecenas Walter Van Steenbrugge, nie chcieli udzielać mediom szczegółowych komentarzy, ograniczając się jedynie do stwierdzenia, że rozmowa przebiegła w pozytywnej atmosferze.
Śledztwo po meczu na Lotto Park
Bart Verhaeghe został wezwany przez prokuraturę w ramach dochodzenia dotyczącego antysemickich przyśpiewek, które według śledczych miały być skandowane przez część kibiców Club Brugge podczas ligowego spotkania z RSC Anderlecht.
Mecz rozegrano 3 maja na stadionie Lotto Park w Brukseli. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Club Brugge 3:1.
Prokuratura mówi o wyjątkowo poważnych czynach
W związku ze sprawą wszczęto postępowanie przygotowawcze dotyczące podejrzenia podżegania do nienawiści lub przemocy. Dochodzenie prowadzone jest zarówno przeciwko Club Brugge, jak i przeciwko osobom, których tożsamości dotychczas nie ustalono.
Celem śledztwa jest identyfikacja kibiców biorących udział w zdarzeniu, ich zatrzymanie oraz skierowanie sprawy do prokuratury.
Brukselska prokuratura podkreśla, że traktuje sprawę z najwyższą powagą. W oficjalnym komunikacie zaznaczono, że antysemickie przyśpiewki były skandowane z szokującą banalnością, co – zdaniem śledczych – uzasadnia zdecydowaną reakcję organów ścigania.
Prokuratura przypomniała również, że tego typu zachowania nie mają miejsca w społeczeństwie. Według śledczych podobne przyśpiewki uderzają nie tylko w wartości społeczne, ale także w sam sport, który powinien pełnić rolę elementu łączącego ludzi oraz kibiców.