Spadek przestępczości po miesiącu obowiązywania godziny policyjnej w dzielnicy Nord
Po miesiącu od wprowadzenia nocnej godziny policyjnej w brukselskiej dzielnicy Nord władze Schaerbeek zauważają pierwsze efekty nowych ograniczeń. Według pełniącego obowiązki burmistrza Martina de...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Po miesiącu od wprowadzenia nocnej godziny policyjnej w brukselskiej dzielnicy Nord władze Schaerbeek zauważają pierwsze efekty nowych ograniczeń. Według pełniącego obowiązki burmistrza Martina de Brabanta (MR) odnotowano mniej kradzieży, ograniczenie uciążliwości oraz spokojniejszą atmosferę na ulicach. Jak przypomina Bruzz, od 1 kwietnia sklepy, lokale gastronomiczne oraz obiekty hotelarskie w tej części miasta muszą pozostawać zamknięte między godziną 1 w nocy a 6 rano.
Mniej przestępstw i mniej zgłoszeń od mieszkańców
Dane policyjne wskazują na wyraźny spadek poważniejszych przestępstw. W kwietniu liczba kradzieży z użyciem przemocy na Schaerbeek była o 37 procent niższa niż średnia z trzech pierwszych miesięcy bieżącego roku.
Zmniejszyła się również liczba pobić popełnianych w godzinach objętych restrykcjami. Ich udział spadł z 20 procent do 11,5 procent.
Pozytywne sygnały zauważają także strażnicy miejscy. W ciągu pierwszych trzech tygodni kwietnia wpłynęło wyraźnie mniej zgłoszeń przesyłanych za pośrednictwem aplikacji Fix My Street. Liczba zgłoszeń dotyczących problemów związanych z prewencją miejską zmniejszyła się o jedną czwartą, natomiast zgłoszeń dotyczących czystości przestrzeni publicznej było aż o połowę mniej.
Mimo tych danych władze gminy podchodzą do pierwszych rezultatów ostrożnie. Podkreślają, że okres obserwacji jest jeszcze zbyt krótki, aby wyciągać definitywne wnioski. Bardziej szczegółowa analiza skutków nowych przepisów ma zostać przeprowadzona w drugiej połowie maja.
Większość lokali stosuje się do nowych zasad
Według władz Schaerbeek przedsiębiorcy w zdecydowanej większości przestrzegają nowych regulacji dotyczących nocnego zamykania działalności. Od początku obowiązywania przepisów mandaty otrzymały jedynie dwa lokale.
Nowe rozwiązania spotykają się jednak również z krytyką. Osoby świadczące usługi seksualne zwracają uwagę, że wcześniejsze zamykanie działalności oznacza dla nich wyraźny spadek dochodów.