Błąd w algorytmie Elii zawyżał szacunki zużycia energii elektrycznej w Belgii
Operator sieci wysokiego napięcia Elia poinformował w środę o wykryciu nieprawidłowości w jednym ze swoich algorytmów. Błąd ten przez kilka miesięcy prowadził do okresowego zawyżania szacunków...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Operator sieci wysokiego napięcia Elia poinformował w środę o wykryciu nieprawidłowości w jednym ze swoich algorytmów. Błąd ten przez kilka miesięcy prowadził do okresowego zawyżania szacunków zużycia energii elektrycznej w Belgii. Problem ujawniono po analizie przeprowadzonej przez federalnego regulatora energii Creg, który zwrócił uwagę na rekordowy poziom poboru mocy z 7 stycznia. Spółka zapewnia, że sytuacja nie wpłynęła na bezpieczeństwo systemu elektroenergetycznego.
Spis treści
Rekordowy szczyt pod znakiem zapytania
Sprawa wyszła na jaw po publikacji raportu Creg z kwietnia, w którym wskazano na wyjątkowo wysoki poziom zużycia energii elektrycznej odnotowany 7 stycznia. Według tych danych pobór mocy osiągnął wtedy 14 357 megawatów, co uznano za rekord. Regulator podkreślał, że system elektroenergetyczny w Belgii pozostaje stabilny nawet przy tak dużym obciążeniu.
Jak się jednak okazało, analiza ta opierała się na danych szacunkowych przekazywanych przez Elię, które nie odzwierciedlały w pełni rzeczywistej sytuacji w sieci.
Błąd w prognozach produkcji energii wiatrowej
Z ustaleń wynika, że zawyżone szacunki pojawiały się od końca listopada. Ich źródłem był błąd w algorytmie wykorzystywanym do obliczania produkcji energii z lądowych elektrowni wiatrowych podłączonych do lokalnych sieci.
Jak wyjaśnia operator, problem polegał na zawyżaniu prognoz produkcji energii wiatrowej na lądzie. Im silniejsze warunki wiatrowe przewidywano, tym większe mogło być odchylenie – w niektórych przypadkach sięgające kilkuset megawatów. Zawyżone prognozy produkcji przekładały się następnie na zawyżone szacunki zużycia energii elektrycznej. Algorytm został już poprawiony.
Brak wpływu na funkcjonowanie systemu
Elia podkreśla, że błędne dane nie miały wpływu na bieżące zarządzanie siecią ani na bezpieczeństwo systemu elektroenergetycznego. Spółka zaznacza również, że wykryta nieprawidłowość nie rzutuje na aktualne prognozy średnio- i długoterminowe dotyczące zapotrzebowania na energię elektryczną w Belgii.