Ryanair wycofuje cztery samoloty z Charleroi – mimo ustępstw miasta decyzja pozostaje w mocy
Władze Charleroi z rozczarowaniem zareagowały na decyzję Ryanaira o ograniczeniu obecności w lokalnym porcie lotniczym. Irlandzki przewoźnik zapowiedział wycofanie czterech samolotów z bazy, mimo że...
Władze Charleroi z rozczarowaniem zareagowały na decyzję Ryanaira o ograniczeniu obecności w lokalnym porcie lotniczym. Irlandzki przewoźnik zapowiedział wycofanie czterech samolotów z bazy, mimo że miasto wcześniej zrezygnowało z wprowadzonego w grudniu podatku lotniskowego. Podatek ten miał pomóc w zrównoważeniu budżetu gminy, ale został anulowany w celu złagodzenia napięć. Ryanair jako główną przyczynę swojej decyzji wskazał utrzymanie federalnego podatku lotniczego. Dla władz Charleroi oznacza to niekorzystną sytuację – gospodarcze skutki pozostają, a dodatkowe wpływy do budżetu nie pojawią się.
Spis treści
Od podatku lotniskowego do napięć politycznych
W grudniu Charleroi zdecydowało się na wprowadzenie podatku lotniskowego, aby poprawić swoją sytuację finansową. Reakcja Ryanaira była natychmiastowa – linia zagroziła wycofaniem pięciu samolotów z bazy. Sprzeciw wobec tej decyzji wyraził również rząd Walonii, który uznał, że działania miasta wyprzedzają jego własne plany dotyczące ograniczenia wsparcia dla operatora lotniska BSCA.
Minister ds. władz lokalnych François Desquesnes (Les Engagés) zdecydował o zniesieniu miejskiego podatku. Równocześnie rząd zapowiedział rozmowy dotyczące podatku federalnego, który jednak nadal obowiązuje.
Cztery samoloty mniej mimo ustępstw
Dwa miesiące później Ryanair ogłosił redukcję floty w Charleroi – z osiemnastu do czternastu samolotów. Jak poinformowano podczas rady zakładowej, powodem tej decyzji jest utrzymanie podatku federalnego. Dla władz miasta oznacza to dotkliwy cios, zwłaszcza że wcześniej wycofały się z własnych planów podatkowych.
W Charleroi nie mamy ani korzyści, ani dochodów: odczuwamy skutki podatku federalnego dla gospodarki, a jednocześnie nie uzyskujemy żadnych wpływów do budżetu gminy – powiedział burmistrz Thomas Dermine (PS). Skrytykował przy tym brak skutecznych działań ze strony rządu Walonii w przekonaniu władz federalnych do zmiany decyzji.
Presja ze strony przewoźnika i możliwe inne czynniki
Ryanair zapowiedział, że mógłby ponownie zwiększyć swoją obecność w Charleroi o jeden lub dwa samoloty, jeśli podatek federalny zostałby zniesiony. Tego rodzaju działania wpisują się w znaną strategię przewoźnika, polegającą na wywieraniu presji na władze publiczne.
Nie można jednak wykluczyć, że na decyzję o ograniczeniu działalności wpływają także inne czynniki, takie jak niepewność związana z sytuacją geopolityczną i możliwymi problemami z dostępnością paliwa lotniczego. Podczas rady zakładowej Ryanair nie odniósł się jednak do tych kwestii, wskazując wyłącznie na podatek federalny jako przyczynę zmian.