Lotnisko w Charleroi otwiera nową strefę bezpieczeństwa, by rozładować kolejki pasażerów
Lotnisko Brussels South Charleroi uruchomiło w czwartek nową, zewnętrzną strefę kontroli bezpieczeństwa, która ma całkowicie zmienić sposób obsługi pasażerów i wyraźnie zwiększyć przepustowość...
"CHARLEROI AIRPORT" by LANZATE is licensed under CC BY 2.0 Lotnisko Brussels South Charleroi uruchomiło w czwartek nową, zewnętrzną strefę kontroli bezpieczeństwa, która ma całkowicie zmienić sposób obsługi pasażerów i wyraźnie zwiększyć przepustowość kontroli. Tymczasowy, metalowy obiekt powstał w zaledwie trzy miesiące dzięki pracom prowadzonym zarówno w dzień, jak i w nocy. Inwestycja jest odpowiedzią na chaos organizacyjny i rekordowe kolejki, z jakimi port lotniczy zmagał się w ubiegłym sezonie letnim.
Spis treści
Obecnie pasażerowie korzystający z terminalu 1 wchodzą do budynku głównego wyłącznie w celu nadania bagażu. Następnie kierowani są do nowej strefy kontroli bezpieczeństwa zlokalizowanej poza terminalem.
Nowy budynek o powierzchni 1 740 m²
Kontrola bezpieczeństwa odbywa się teraz w nowym obiekcie o powierzchni 1 740 m², wybudowanym na zewnątrz terminalu. Inwestycja została sfinansowana przez lotnisko i kosztowała niespełna 5 milionów euro. W samym terminalu pozostawiono jedynie dwie linie kontroli – jedną dla pasażerów korzystających z usługi fast track oraz drugą dla osób o ograniczonej sprawności ruchowej.
Nowa infrastruktura oferuje 14 linii kontroli bezpieczeństwa, podczas gdy wcześniej w terminalu 1 funkcjonowało ich dziewięć. Łącznie, uwzględniając linie szybkie i przeznaczone dla osób o ograniczonej sprawności ruchowej, liczba stanowisk kontroli wzrosła do 16.
Obiekt ma 6,5 metra wysokości, czyli niemal dwukrotnie więcej niż poprzednia strefa, która mierzyła 3,5 metra. Znacznie powiększono również przestrzeń oczekiwania – jest ona obecnie zadaszona, co ma poprawić komfort pasażerów.
Osoby podróżujące wyłącznie z bagażem podręcznym nie muszą już wchodzić do terminalu i mogą udać się bezpośrednio do nowej strefy kontroli. Jak wyjaśnia dyrektor generalny BSCA Christophe Segaert, choć takie rozwiązanie jest rzadko spotykane, w przypadku lotniska w Charleroi ma ono sens – aż 70 procent podróżnych korzysta wyłącznie z bagażu podręcznego. Po zakończeniu kontroli pasażerowie przechodzą zabezpieczonym korytarzem do terminalu i nie mają już możliwości powrotu do części przed kontrolą.
Pięć miesięcy od koncepcji do realizacji
Realizacja projektu zajęła łącznie pięć miesięcy. Dwa miesiące poświęcono na opracowanie koncepcji i projektu, a kolejne trzy na budowę. Prace ziemne rozpoczęły się 6 stycznia i zakończyły 29 marca. W przedsięwzięcie zaangażowano dwanaście firm zewnętrznych oraz liczne zespoły wewnętrzne lotniska – podkreśla Jean-Cédric Kouamé, odpowiedzialny za projekty budowlane. Największym wyzwaniem było prowadzenie inwestycji przy jednoczesnym, nieprzerwanym funkcjonowaniu portu lotniczego.
Obecna na inauguracji minister ds. lotnisk Cécile Neven oceniła, że inwestycja stanowi szybką i adekwatną reakcję na problemy, z jakimi zmagało się lotnisko. Z kolei prezes BSCA Gilles Samyn przypomniał, że już w 2024 r. rada administracyjna proponowała stworzenie strefy kontroli w tej lokalizacji, jednak ówczesne kierownictwo uznało ten pomysł za niemożliwy do realizacji. Od tego czasu skład zarządu został w dużej mierze zmieniony.
Krótszy czas oczekiwania i dalsze plany
W związku z wcześniejszymi problemami pasażerom zalecano przybycie na lotnisko nawet trzy godziny przed odlotem, co jest nietypowo długim czasem w przypadku połączeń europejskich. Christophe Segaert zapowiada jednak, że w ciągu miesiąca rekomendowany czas przybycia zostanie skrócony do dwóch godzin.
Nowa infrastruktura ma charakter modułowy – została wykonana głównie z elementów metalowych i może zostać zdemontowana. W dalszej perspektywie lotnisko planuje rozbudowę samego terminalu w ramach szerszego planu modernizacji.
Na tym etapie pasażerowie nadal muszą wyjmować z bagażu płyny oraz urządzenia elektroniczne podczas kontroli. Nowoczesne skanery, które umożliwiają rezygnację z tej procedury, wymagają jednak dłuższych linii – około 25 metrów. Tymczasem w Charleroi mają one obecnie długość 15 metrów, co uniemożliwia wdrożenie tej technologii.
Test w okresie ferii wielkanocnych
Pełne testy nowej infrastruktury rozpoczną się w najbliższą sobotę, wraz z początkiem ferii wielkanocnych we francuskojęzycznej części Belgii. Największego natężenia ruchu spodziewać się można w przyszłą środę.
Na razie bez zmian pozostaje funkcjonowanie terminalu 2. Jak zaznacza dyrektor generalny lotniska, obiekt ten jest zamykany w okresach, gdy jego przepustowość nie jest potrzebna.