Coraz więcej uczniów pozostaje w domach z powodu problemów psychicznych – eksperci apelują o współpracę resortów
We Flandrii rośnie liczba dzieci i młodzieży, które nie uczęszczają do szkoły z powodu problemów psychicznych, lęków i trudności emocjonalnych. Po emisji reportażu programu Pano Bruno Vanobbergen,...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be We Flandrii rośnie liczba dzieci i młodzieży, które nie uczęszczają do szkoły z powodu problemów psychicznych, lęków i trudności emocjonalnych. Po emisji reportażu programu Pano Bruno Vanobbergen, dyrektor generalny Katholiek Onderwijs Vlaanderen, wezwał do ścisłej współpracy między resortami oświaty i spraw społecznych. Jego zdaniem jednym z kluczowych rozwiązań mogłoby być wprowadzenie w szkołach zespołów wielodyscyplinarnych, złożonych m.in. z pedagogów specjalnych, kryminologów i pracowników socjalnych.
Spis treści
Resorty przerzucają się odpowiedzialnością
Narastający problem nieobecności uczniów z przyczyn psychicznych rodzi pytanie o odpowiedzialność instytucji publicznych. Jak pokazał reportaż programu Pano, zarówno szkoły, jak i rodzice czują się bezradni wobec tej sytuacji.
Próby ustalenia, który resort powinien przejąć odpowiedzialność, kończą się wzajemnym odsyłaniem sprawy. Redakcja zwróciła się do flamandzkiej minister oświaty Zuhal Demir (N-VA), jednak została skierowana do minister ds. dobrostanu społecznego Caroline Gennez (Vooruit). Ta z kolei odesłała pytania ponownie do resortu oświaty.
Apel o międzyresortową współpracę
To właśnie brak współpracy między instytucjami stanowi sedno problemu – ocenił Bruno Vanobbergen w audycji De Ochtend na antenie Radio 1. Obecny dyrektor generalny Katholiek Onderwijs Vlaanderen był wcześniej flamandzkim komisarzem ds. praw dziecka.
Jego zdaniem sprawa dotyczy jednocześnie edukacji i polityki społecznej, dlatego przerzucanie odpowiedzialności nie prowadzi do rozwiązania. Konieczne jest skoordynowane działanie obu obszarów. Vanobbergen od lat podkreśla, że szkoły potrzebują realnego wsparcia, a współpraca między resortami powinna być znacznie ściślejsza.
Zespoły wielodyscyplinarne jako możliwe rozwiązanie
Jednym z proponowanych rozwiązań jest tworzenie w szkołach zespołów wielodyscyplinarnych – taki postulat pojawił się zarówno w reportażu, jak i w wypowiedziach Vanobbergena. Chodzi o umożliwienie placówkom zatrudniania specjalistów z różnych dziedzin, którzy wspólnie wspieraliby uczniów i nauczycieli.
W skład takich zespołów mogliby wchodzić pedagodzy specjalni, a w niektórych przypadkach również kryminolodzy i pracownicy socjalni. Ich obecność pozwoliłaby nauczycielom uzyskać bezpośrednią pomoc w codziennej pracy. Jak zaznacza Vanobbergen, rozwiązanie to jest już stosowane w części szkół z inicjatywy własnej i przynosi wyraźne efekty – zarówno dla uczniów, ich rodziców, jak i kadry pedagogicznej. Kluczowe pozostaje jednak zapewnienie szkołom środków i możliwości zatrudniania takich specjalistów.
W kontekście niedoboru nauczycieli Vanobbergen podkreśla, że odpowiedzialność za rozwiązywanie tych problemów nie może spoczywać wyłącznie na nauczycielach. Szkoła nie jest jedynym podmiotem odpowiedzialnym za sytuację, ale to właśnie tam wsparcie może być udzielane najskuteczniej.
Spokój, możliwość nauki i inkluzja
Jak wskazuje Vanobbergen, podstawowe pytanie dotyczy tego, jak uczynić szkoły miejscem zapewniającym spokój, realne warunki do nauki oraz inkluzyjność. To właśnie na tych trzech filarach powinny koncentrować się działania.
Jednocześnie podkreśla on, że same zespoły wielodyscyplinarne nie rozwiążą problemu. Obecnie trwają rozmowy między Katholiek Onderwijs Vlaanderen a ministrami Zuhal Demir i Caroline Gennez. Coraz wyraźniej widać, że konieczne jest wspólne podejście do tego wyzwania. Jak zaznacza Vanobbergen, nie można dopuścić do sytuacji, w której dzieci i młodzież wypadają pomiędzy systemem edukacji a systemem pomocy społecznej – wsparcie musi być zapewnione w sposób skoordynowany.