Czynsze w Brukseli rosną szybciej niż koszty życia – nowe dane IBSA za lata 2010-2024
Belgijski rynek nieruchomości pozostaje w dużej mierze skoncentrowany wokół największych aglomeracji, a Bruksela odgrywa w nim kluczową rolę, zwłaszcza w segmencie najmu. Wynika to z raportu...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Belgijski rynek nieruchomości pozostaje w dużej mierze skoncentrowany wokół największych aglomeracji, a Bruksela odgrywa w nim kluczową rolę, zwłaszcza w segmencie najmu. Wynika to z raportu opublikowanego przez Brukselski Instytut Statystyki i Analiz (IBSA), który przeanalizował zmiany cen nieruchomości w Belgii w latach 2010-2024. Z danych jasno wynika, że wynajem mieszkania lub domu w stolicy wiąże się z wyraźnie wyższymi kosztami niż w pozostałych regionach kraju. W 2024 r. nowa umowa najmu w Brukseli była średnio o 18 procent droższa niż we Flandrii i aż o 31 procent droższa niż w Walonii.
Spis treści
Bruksela liderem wzrostu czynszów
Wyższe ceny w Brukseli są widoczne także na tle innych dużych miast Belgii, takich jak Antwerpia, Gandawa czy Liège. Najem w regionie stołecznym jest przeciętnie o około 8 procent droższy niż w aglomeracjach Antwerpii i Gandawy oraz o 23 procent droższy niż w Liège.
Jeszcze większe obawy budzi jednak długoterminowy trend. W latach 2011-2024 czynsze w Brukseli rosły szybciej niż ogólne koszty życia. Co więcej, w obrębie samego regionu stołecznego tempo wzrostu było wyższe w centralnych dzielnicach niż na peryferiach, co dodatkowo zwiększa presję finansową na osoby mieszkające w centrum miasta.
Ceny zakupu: Bruksela wciąż najdroższa, ale Flandria nadrabia dystans
Na rynku zakupu nieruchomości Bruksela nadal pozostaje najdroższym regionem w kraju. Mediana ceny domu w stolicy wynosi 505 000 euro, podczas gdy we Flandrii jest to 330 000 euro, a w Walonii 200 000 euro. W przypadku mieszkań różnice są mniej wyraźne – w Brukseli mediana wynosi 260 000 euro, we Flandrii 250 000 euro, a w Walonii 175 000 euro.
W ciągu ostatnich piętnastu lat to jednak Flandria odnotowała największe wzrosty cen. W Gandawie ceny domów wzrosły o 25 procent, a w Antwerpii o 19 procent, podczas gdy w Brukseli wzrost wyniósł 9 procent. Podobny trend widoczny jest na rynku mieszkań: w Antwerpii odnotowano wzrost o 24 procent, w Gandawie o 20 procent, natomiast w Brukseli o 15 procent. Oznacza to, że choć stolica pozostaje najdroższa, tempo wzrostu cen było tam bardziej umiarkowane niż w wielu miastach we Flandrii.
O cenach decyduje urbanizacja, a nie granice regionów
Autorzy raportu IBSA zwracają uwagę, że kluczowym czynnikiem wpływającym na poziom cen nieruchomości jest stopień urbanizacji, a nie podział administracyjny na regiony. Obszary silnie zurbanizowane, niezależnie od tego, czy znajdują się we Flandrii, w Walonii czy w Brukseli, osiągają poziom cen zbliżony do stołecznego. To charakter i struktura miast, a nie ich przynależność regionalna, w największym stopniu tłumaczą różnice cenowe obserwowane w kraju.