Kolejny bielik w Brabancji Flamandzkiej – rzadki ptak zauważony w rezerwacie Webbekoms Broek w Diest
Miłośnicy przyrody i obserwatorzy ptaków we Flamandzkiej Brabancji mają w tym tygodniu wyjątkowe powody do zadowolenia. W ciągu zaledwie kilku dni w regionie zaobserwowano dwa bieliki –...
"White-tailed eagle" by The Wasp Factory is licensed under CC BY-NC-SA 2.0 Miłośnicy przyrody i obserwatorzy ptaków we Flamandzkiej Brabancji mają w tym tygodniu wyjątkowe powody do zadowolenia. W ciągu zaledwie kilku dni w regionie zaobserwowano dwa bieliki – największe ptaki drapieżne Europy. To sytuacja o tyle niezwykła, że już samo dostrzeżenie jednego osobnika uchodzi tutaj za rzadkość. Po wtorkowej obserwacji w prowincjonalnym rezerwacie Het Vinne w Zoutleeuw, kolejny ptak pojawił się w rezerwacie Webbekoms Broek w Diest.
Pierwszy przypadek odnotowano we wtorek w Het Vinne w Zoutleeuw, gdzie bielika wypatrzył fotograf-amator. Jak podkreślają specjaliści, tego typu obserwacje należą w tej części Belgii do wyjątkowych. Philippe Smets z grupy Vogelwerkgroep Oost-Brabant wyjaśnia, że dochodzi do nich zazwyczaj tylko raz lub dwa razy w roku. Młode osobniki, pochodzące głównie z Holandii, wracają wówczas z zimowisk we Francji i czasami zatrzymują się na krótko również na terenie Belgii.
Obserwacja w Webbekoms Broek
Drugi bielik, największy europejski gatunek orła, został zauważony w rezerwacie Webbekoms Broek. Obserwator Luc Cieters relacjonuje, że początkowo dostrzegł dużego ptaka drapieżnego siedzącego na drzewie, jednak nie był w stanie od razu określić jego gatunku, ponieważ zwierzę było częściowo zasłonięte. Ze względu na brązowe upierzenie uznał w pierwszej chwili, że ma do czynienia z myszołowem.
Dopiero po chwili zwrócił uwagę na jego znacznie większe rozmiary, które nie pasowały do tego gatunku. Gdy ptak poderwał się do lotu, wzbudzając poruszenie wśród innych ptaków w rezerwacie, stało się jasne, że chodzi o bielika.
Zdaniem Cietersa był to młody, niedojrzały osobnik. Wskazuje na to między innymi ogon, który nie ma jeszcze charakterystycznego białego koloru, widocznego u ptaka zaobserwowanego wcześniej w Zoutleeuw.
Wędrujące ptaki w poszukiwaniu pożywienia
Obserwatorzy przyznają, że pojawienie się bielika w regionie zawsze wzbudza duże zainteresowanie. Jak podkreśla Luc Cieters, jeszcze niedawno, aby zobaczyć tak dużego ptaka drapieżnego, trzeba było pokonywać znaczne odległości. Obecnie coraz częściej zdarza się, że osobniki z Holandii lub Niemiec przelatują nad tym obszarem. Wędrujących bielików jest więcej niż kiedyś, a ptaki zatrzymują się tam, gdzie mogą znaleźć odpowiednią ilość pożywienia.
Na razie jednak nie należy spodziewać się pojawienia się pary lęgowej w regionie, podobnej do tej obserwowanej w rezerwacie De Blankaart w Diksmuide. Aby doszło do lęgów, konieczna jest przede wszystkim duża dostępność ryb, która pozwala dorosłym osobnikom wykarmić młode. W tym kontekście Cieters wskazuje raczej na jezioro Schulensmeer w Herk-de-Stad, określając je jako miejsce szczególnie sprzyjające ptakom drapieżnym.