Trzy godziny opóźnienia i przekierowanie lotu – problemy pasażerów Ryanaira lecących do Charleroi
Pasażerowie lotu Ryanaira z Bergamo do Charleroi napotkali w niedzielę wieczorem poważne trudności. Samolot, który miał wylądować na lotnisku w Charleroi, po kilkugodzinnym opóźnieniu został...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Pasażerowie lotu Ryanaira z Bergamo do Charleroi napotkali w niedzielę wieczorem poważne trudności. Samolot, który miał wylądować na lotnisku w Charleroi, po kilkugodzinnym opóźnieniu został ostatecznie skierowany do Ostendy. Według relacji podróżnych po przylocie nie zapewniono im transportu do miejsca docelowego.
Trzy godziny oczekiwania i zmiana trasy
Jak relacjonuje jedna z pasażerek, Lisa, w rozmowie z RTL, podróżni spędzili w samolocie około trzech godzin, nie otrzymując informacji o przyczynach opóźnienia. Po tym czasie załoga poinformowała ich o starcie. Dopiero w trakcie lotu, mniej więcej po godzinie, przekazano pasażerom, że maszyna nie wyląduje w Charleroi, lecz zostanie przekierowana do Ostendy.
Brak zastępczego transportu
Sytuację potwierdziło lotnisko w Charleroi, które jednocześnie odesłało szczegółowe pytania do przewoźnika. Władze portu przypomniały, że obowiązujące przepisy zabraniają przyjmowania samolotów po godzinie 23, chyba że przyznane zostanie specjalne odstępstwo wynikające z wyjątkowych okoliczności.
W takich sytuacjach to linia lotnicza odpowiada za zorganizowanie transportu, który umożliwi pasażerom dotarcie do pierwotnie planowanego miejsca przylotu. Z relacji kilku osób wynika jednak, że w niedzielny wieczór Ryanair nie zapewnił takiego rozwiązania.