Belgia: zgubiony dowód tożsamości może słono kosztować – fala oszustw kredytowych w 2025 r.
Rok 2025 przyniósł w Belgii wyraźny wzrost przypadków oszustw kredytowych, w których sprawcy zaciągali zobowiązania finansowe na dane innych osób. W wielu sytuacjach wystarczała kradzież dowodu...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Rok 2025 przyniósł w Belgii wyraźny wzrost przypadków oszustw kredytowych, w których sprawcy zaciągali zobowiązania finansowe na dane innych osób. W wielu sytuacjach wystarczała kradzież dowodu tożsamości oraz podanie kilku nieprawdziwych informacji przy zakupie, aby uzyskać kredyt na nazwisko ofiary. Z najnowszych danych policji federalnej wynika, że w 2025 r. blisko 11 000 mieszkańców Belgii padło ofiarą kradzieży tożsamości. Choć liczba takich przypadków pozostaje na podobnym poziomie od kilku lat, same oszustwa kredytowe osiągnęły w ubiegłym roku szczególnie wysoki poziom.
Spis treści
Historia jednej ofiary – od kradzieży portfela do zakazu bankowego
Przypadek mężczyzny o imieniu Damascene pokazuje, jak działa ten mechanizm. Po rozstaniu z partnerką próbował on przejąć jej część kredytu hipotecznego. W trakcie formalności dowiedział się jednak, że nie może tego zrobić, ponieważ figuruje na czarnej liście bankowej. Jak twierdzi, poza kredytem mieszkaniowym nigdy nie zaciągał innych zobowiązań.
Pośrednik finansowy zapytał go o dwa dodatkowe kredyty. Damascene zaprzeczył ich istnieniu i dopiero po sprawdzeniu danych w Centrali Kredytów Banku Narodowego (Centrale des crédits de la Banque nationale) odkrył, że rzeczywiście widnieją tam zobowiązania, o których nie miał żadnej wiedzy.
Instytucje finansowe domagały się od niego spłaty kredytów zaciągniętych na zakup czterech iPhone’ów po 1 200 euro każdy oraz samochodu wartego 42 000 euro. Ponieważ nie regulował tych należności – nie wiedząc o ich istnieniu – został wpisany na listę osób objętych zakazem bankowym, co uniemożliwiło mu przejęcie udziałów w nieruchomości.
Kilka tygodni wcześniej padł ofiarą kradzieży portfela. Dokumenty znajdowały się w jego samochodzie i dopiero po kilku dniach zorientował się, że zniknęły. Jego dowód tożsamości został następnie wykorzystany do zaciągnięcia kredytów. Do sprzedawców trafiły prawidłowe dane osobowe: imię, nazwisko, data urodzenia, numer rejestru krajowego oraz adres. Informacje dotyczące dochodów i pracodawcy były natomiast całkowicie fikcyjne.
Skala zjawiska i mechanizm działania oszustów
Jak wyjaśnia Jean Cattaruzza, rzecznik praw klientów instytucji kredytowych (ombudsman), oszustwa kredytowe stały się jednym z głównych problemów analizowanych w 2025 r. Odnotowano wyraźny wzrost liczby nieuczciwych kredytów oraz powiązanych z nimi skarg.
Schemat działania sprawców jest zazwyczaj podobny. Wystarczy zdobycie podstawowych danych, takich jak imię, nazwisko czy adres. Nie zawsze konieczna jest fizyczna kradzież dokumentu – często wystarcza jego zdjęcie oraz sfałszowany odcinek wypłaty, aby uzyskać finansowanie. Kredyty są najczęściej oferowane przez sklepy internetowe powiązane ze sprzedażą stacjonarną. Oszuści kupują sprzęt, np. smartfony lub komputery, wybierając płatność ratalną. Ponieważ proces odbywa się online, brakuje fizycznej weryfikacji tożsamości.
Zaniedbania w weryfikacji tożsamości
Pożyczkodawcy mają obowiązek sprawdzenia tożsamości klienta. Jak podkreśla Charline Gorez z organizacji Febelfin, przed przyznaniem kredytu instytucje finansowe muszą zweryfikować dokumenty oraz ocenić zdolność kredytową wnioskodawcy.
Ocena ta obejmuje między innymi sprawdzenie czarnej listy Banku Narodowego, na której znajdują się osoby mające problemy ze spłatą zobowiązań. Mimo to wykorzystanie skradzionych lub sfałszowanych dokumentów może sprawić, że oszust zostanie uznany za wiarygodnego klienta.
Jean Cattaruzza zwraca uwagę, że banki często wskazują na zaniedbania po stronie ofiar, które przekazują swoje dane w wiadomościach lub rozmowach telefonicznych. Jednocześnie przyznaje, że procedury weryfikacyjne są mniej rygorystyczne w przypadku mniejszych kwot – poniżej 3 000 euro. W wielu sprawach analizowanych przez ombudsmana dokumenty zawierały niezgodności, takie jak różne nazwiska, adresy czy numery kont. Mimo to kredyty były zatwierdzane, co sugeruje, że nie zadziałały podstawowe mechanizmy ostrzegawcze. W praktyce często decydowała szybkość obsługi, a nie dokładna kontrola.
Procedury w przypadku zgłoszenia oszustwa
Istnieją jednak mechanizmy chroniące osoby poszkodowane. Jak zapewnia Charline Gorez, w momencie gdy klient zgłasza, że nie zaciągnął danego kredytu, sprawa jest natychmiast analizowana i rozpoczyna się wewnętrzne dochodzenie.
Pożyczkodawca sprawdza wówczas dokumenty tożsamości, podpis oraz rolę ewentualnych partnerów handlowych, na przykład salonu samochodowego przy kredycie na pojazd. W razie potrzeby sprawa może zostać przekazana odpowiednim służbom. Na czas postępowania spłata zobowiązania jest zwykle wstrzymywana, a jeśli oszustwo zostanie potwierdzone, kredyt zostaje anulowany.
Stopniowe ograniczanie skali zjawiska
Dane wskazują na pewną poprawę sytuacji w drugiej połowie roku. Większość spraw zgłoszonych do ombudsmana w 2025 r. wpłynęła przed sierpniem, co może sugerować, że instytucje finansowe zaczęły skuteczniej weryfikować tożsamość klientów.
Nie zmienia to jednak faktu, że osoby mieszkające w Belgii powinny zachować szczególną ostrożność przy posługiwaniu się dokumentami tożsamości oraz danymi osobowymi, ponieważ ryzyko nadużyć wciąż pozostaje realne.