Strajk w bpost paraliżuje dostawy – związki zawodowe odrzucają spotkanie z prezesem grupy
Trwający od ponad dwóch tygodni strajk w bpost powoduje poważne zakłócenia w funkcjonowaniu łańcuchów dostaw belgijskich firm handlowych. Federacja handlu i usług Comeos ostrzega, że przedsiębiorcy...
"Hagenbroek Bpost 1" by Bert76 is licensed under CC CC0 1.0 Trwający od ponad dwóch tygodni strajk w bpost powoduje poważne zakłócenia w funkcjonowaniu łańcuchów dostaw belgijskich firm handlowych. Federacja handlu i usług Comeos ostrzega, że przedsiębiorcy ponoszą straty finansowe, muszą mierzyć się z dodatkowymi kosztami i ryzykują utratę zaufania klientów. Flamandzka organizacja pracodawców Unizo wzywa do natychmiastowego zakończenia protestu. Tymczasem frankofońskie związki zawodowe CSC i CGSP odmówiły udziału w środowym spotkaniu z Chrisem Peetersem, prezesem Bpost Group, opowiadając się za mediacją prowadzoną przez SPF/FOD ds. Zatrudnienia.
Spis treści
Handlowcy liczą straty
Rzecznik Comeos Hans Cardyn podkreśla, że skutki strajku bezpośrednio odczuwają przedsiębiorcy z sektora handlowego. Sklepy notują spadki obrotów, ponoszą dodatkowe wydatki, a opóźnienia w dostawach podważają zaufanie klientów do zakupów online. Federacja zaznacza, że uznaje prawo do strajku jako jedno z podstawowych praw socjalnych, jednak apeluje o znalezienie równowagi między możliwością protestu a ciągłością działalności gospodarczej. Comeos postuluje wprowadzenie minimalnego poziomu usług w bpost na czas strajków, aby ograniczyć negatywne skutki dla firm.
Unizo: strajki muszą natychmiast się skończyć
Podobne stanowisko zajmuje flamandzka organizacja pracodawców Unizo, która również domaga się szybkiego zakończenia konfliktu. Jej przedstawiciele wskazują, że niezależni przedsiębiorcy zostali wciągnięci w spór bez własnej woli. Problemy z dostawami paczek prowadzą do frustracji klientów i pogarszają wizerunek sklepów. Unizo, wspólnie z Mode Unie – federacją branży odzieżowej we Flandrii – przyznaje, że zmiany w bpost są konieczne, ale podkreśla, że związki zawodowe powinny brać pod uwagę realia rynkowe oraz potrzebę długoterminowego dostosowania firmy.
Frankofońskie związki bojkotują spotkanie z prezesem grupy
W środę Chris Peeters spotkał się ze związkami zawodowymi w obecności dwóch mediatorów z SPF/FOD ds. Zatrudnienia. Na rozmowach zabrakło jednak przedstawicieli frankofońskich central CSC i CGSP. Thierry Tasset, sekretarz generalny CGSP Poste, zarzucił prezesowi brak zaangażowania w trakcie trwania konfliktu. Jego zdaniem Peeters pozostawał bierny przez większość strajku i zareagował dopiero po 19 dniach, gdy wyznaczono mediatorów. Zaznaczył również, że udział flamandzkich związków w spotkaniu wpisuje się w ich dotychczasową strategię, ale nie oznacza poparcia dla stanowiska dyrekcji – dzień wcześniej wszystkie organizacje wspólnie opuściły negocjacje.
87 procent listonoszy strajkuje w Walonii
Skala protestu wyraźnie różni się w zależności od regionu. W Walonii w środę strajkowało 87 procent listonoszy, podczas gdy we Flandrii absencja była marginalna i obejmowała jedynie kilkanaście osób. W Brukseli sytuacja pozostaje trudna do jednoznacznego oszacowania. Rzecznik bpost Mathieu Goedefroy twierdzi, że wielu listonoszy chce pracować, jednak dostęp do centrów dystrybucyjnych jest blokowany przez działaczy związkowych. We Flandrii pracowało tego dnia około 5 000 listonoszy.
Związki stawiają na mediację
Stéphane Daussaint, odpowiedzialny w CSC za sektor bpost i telekomunikacji, potwierdził, że związki spotkały się w środę po południu z mediatorami z SPF/FOD ds. Zatrudnienia. Mediatorzy zostali wyznaczeni dzień wcześniej na wniosek minister ds. przedsiębiorstw publicznych Vanessy Matz. Jak wyjaśnił Daussaint, związki chciały najpierw zapoznać się z procedurą mediacyjną, zanim podejmą kolejne decyzje. Pierwsze spotkanie miało charakter wstępny i służyło przedstawieniu postulatów strony pracowniczej.
Zapytany o możliwy termin zakończenia protestu, przedstawiciel CSC nie wskazał konkretnej daty. Podkreślił, że przełom może nastąpić dopiero wtedy, gdy pojawi się propozycja możliwa do przedstawienia pracownikom i poddania pod głosowanie. Jak zaznaczył, dalszy rozwój sytuacji zależy teraz od działań dyrekcji.
Spór o nowe godziny pracy listonoszy
Strajk w bpost rozpoczął się pod koniec marca w reakcji na plan transformacji ogłoszony przez kierownictwo firmy. Kluczowym punktem spornym jest propozycja przesunięcia godzin rozpoczęcia pracy listonoszy o dwie godziny. Dyrekcja argumentuje, że zmiana ta jest niezbędna, aby dostosować działalność do spadającej liczby tradycyjnych przesyłek listowych i rosnącej liczby paczek.