Belgijski wymiar sprawiedliwości bezradny wobec phishingu – przełomowy wyrok Sądu Kasacyjnego
Orzeczenie belgijskiego Sądu Kasacyjnego z początku marca 2026 r. w wyjątkowo wyraźny sposób pokazało ograniczenia, z jakimi mierzy się wymiar sprawiedliwości w walce z cyberprzestępczością. Sąd...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Orzeczenie belgijskiego Sądu Kasacyjnego z początku marca 2026 r. w wyjątkowo wyraźny sposób pokazało ograniczenia, z jakimi mierzy się wymiar sprawiedliwości w walce z cyberprzestępczością. Sąd uchylił decyzję o umorzeniu śledztwa dotyczącego phishingu, wszczętego na wniosek Euroclear – jednego z największych na świecie podmiotów zajmujących się rozliczeniami finansowymi. Sprawa ujawnia poważne braki kadrowe i techniczne, które uniemożliwiają policji oraz prokuraturze skuteczne ściganie sprawców oszustw internetowych, określanych dziś coraz częściej mianem „tsunami”.
Spis treści
Śledztwo, którego nikt nie prowadził
W 2023 r. Euroclear złożył pozew cywilny po próbie oszustwa polegającej na podszywaniu się pod tę instytucję. Sprawa obejmowała zarzuty fałszerstwa informatycznego, oszustwa komputerowego, używania fałszywej tożsamości oraz usiłowania wyłudzenia środków. Brukselski sędzia śledczy szybko polecił przeprowadzenie dochodzenia, kierując sprawę w pierwszej kolejności do policji lokalnej. Ta jednak poinformowała, że nie dysponuje odpowiednimi zasobami do zajęcia się sprawą tej skali.
Akta trafiły następnie do federalnej policji kryminalnej, która również odmówiła ich prowadzenia, wskazując na niedobory kadrowe. W efekcie w styczniu 2024 r. sędzia śledczy przekazał sprawę prokuraturze, mimo że nie wykonano żadnych czynności dochodzeniowych. We wrześniu 2025 r. zarówno izba rady, jak i izba oskarżeń w postępowaniu odwoławczym zdecydowały o umorzeniu sprawy – przyznając jednocześnie, że sytuacja ta stoi w sprzeczności z zasadami państwa prawa.
Sąd Kasacyjny: brak środków nie uzasadnia umorzenia
Sąd Kasacyjny jednoznacznie zakwestionował takie podejście. W swoim wyroku stwierdził, że niedostatek środków nie może stanowić podstawy do uznania dalszego prowadzenia śledztwa za bezcelowe. Podkreślono, że umarzając sprawę z tego powodu, izba oskarżeń de facto akceptuje naruszenie zasad państwa prawa, które sama wcześniej wskazywała.
W konsekwencji sprawa została przekazana do ponownego rozpatrzenia przez izbę oskarżeń w Mons, co otwiera drogę do dalszych działań procesowych.
Skala phishingu przybiera zatrważające rozmiary
Przypadek Euroclear jest jedynie fragmentem znacznie szerszego zjawiska. Phishing, czyli podszywanie się pod instytucje lub osoby w celu wyłudzenia danych lub pieniędzy, stał się głównym narzędziem cyberoszustw. Jego skala rośnie w szybkim tempie.
Centrum ds. Cyberbezpieczeństwa Belgii (CCB) poinformowało, że w 2025 r. jego platforma obsłużyła blisko dziesięć milionów podejrzanych wiadomości e-mail. Rzecznik CCB Michele Rignanese wskazał, że w ubiegłym roku dzienna liczba zgłoszeń wynosiła od 25 000 do 27 000. W pierwszym kwartale 2026 r. wzrosła ona do około 42 000 zgłoszeń dziennie, co pokazuje skalę i tempo narastania problemu.
Milionowe straty mieszkańców Belgii
Konsekwencje finansowe są ogromne. Z danych Febelfin wynika, że w 2024 r. w wyniku phishingu skradziono 49 milionów euro. Kwota ta najprawdopodobniej nie oddaje pełnej skali strat. Przedstawiciel federalnej policji kryminalnej w Antwerpii oszacował, że tylko w jednym okręgu sądowym w 2025 r. straty wyniosły 42 miliony euro.
Policja federalna podkreśla, że przypadki wyłudzeń na kwoty od 200 000 do nawet dwóch milionów euro przestają być wyjątkiem. Jednocześnie prokuratura od lat wskazuje na niedobór specjalistów zajmujących się cyberprzestępczością. Już w 2024 r. mówiono o poważnym i trudnym do utrzymania deficycie, choć w 2025 r. sytuacja nieco się poprawiła.
Przestępczość „jako usługa”
Dodatkowym utrudnieniem jest zmiana sposobu działania przestępców. Philippe Van Linthout, sędzia śledczy w Mechelen specjalizujący się w cyberprzestępczości, zwraca uwagę, że klasyczne, hierarchiczne struktury przestępcze ustępują miejsca modelowi „przestępczości jako usługi”.
W praktyce oznacza to, że poszczególne osoby odpowiadają za różne elementy procederu – jedni dokonują włamań, inni zbierają dane potencjalnych ofiar, a jeszcze inni zajmują się wyłudzaniem pieniędzy. Każdy z tych elementów może być oferowany oddzielnie, co znacząco utrudnia dotarcie do całej sieci powiązań.
Sędzia podkreśla, że taka sytuacja stanowi poważne wyzwanie dla państwa i może osłabiać zaufanie obywateli do instytucji publicznych. W niektórych przypadkach prowadzenie dochodzeń jest dodatkowo utrudnione przez ich międzynarodowy charakter – gdy tropy prowadzą do krajów takich jak państwa Afryki Subsaharyjskiej czy Chiny, skuteczność działań prawnych jest ograniczona.
Dodatkowe bariery w walce z oszustwami
Na skuteczność walki z phishingiem wpływają także inne czynniki. Jednym z nich są przepisy dotyczące przechowywania danych przez operatorów telekomunikacyjnych, które powodują, że kluczowe dowody mogą być usuwane już po dziewięciu miesiącach.
Kolejną przeszkodą jest ograniczona współpraca ze strony platform technologicznych. Według sędziego Van Linthouta niektóre firmy, w tym Meta, mają świadomość, że część publikowanych reklam ma charakter oszukańczy, a mimo to nie podejmują wystarczających działań, by je usuwać ani nie współpracują w pełni z organami ścigania.
W tej sytuacji szczególnego znaczenia nabiera edukacja społeczeństwa. Eksperci podkreślają, że kluczowe jest, aby osoby mieszkające w Belgii potrafiły rozpoznawać próby oszustw i unikały wchodzenia w interakcje z podejrzanymi wiadomościami czy ofertami.