Oprocentowanie kredytów hipotecznych w Belgii przekroczyło próg 4 procent
Średnie stałe oprocentowanie kredytów hipotecznych na 25 lat – czyli najczęściej wybierany okres spłaty – przekroczyło w Belgii poziom 4 procent. Z danych pośrednika kredytowego...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Średnie stałe oprocentowanie kredytów hipotecznych na 25 lat – czyli najczęściej wybierany okres spłaty – przekroczyło w Belgii poziom 4 procent. Z danych pośrednika kredytowego Immotheker Finotheker wynika, że obecnie wynosi ono średnio 4,02 procent. To najwyższy poziom od ponad 12 lat – poprzednio podobne wartości odnotowano w lutym 2014 r.
Spis treści
Konflikt na Bliskim Wschodzie napędza wzrost stóp
Za wzrost kosztów kredytów odpowiada przede wszystkim utrzymująca się niestabilność na Bliskim Wschodzie, która wpływa na długoterminowe stopy procentowe. Belgijska obligacja skarbowa OLO o dziesięcioletnim terminie zapadalności – będąca kluczowym punktem odniesienia dla kredytów hipotecznych – przekroczyła pod koniec marca poziom 3,7 procent. To najwyższa wartość od stycznia 2012 r. Jednocześnie rynki finansowe coraz wyraźniej uwzględniają scenariusz kolejnych podwyżek stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny (EBC), co dodatkowo zwiększa napięcia na rynku obligacji.
Rynki spodziewają się dalszych podwyżek
Zdaniem głównego ekonomisty banku CBC Bernarda Keppenne’a przedłużający się konflikt oraz utrzymujące się wysokie ceny energii zmieniają oczekiwania wobec polityki banków centralnych. Rynki zakładają, że jeśli obecna sytuacja się utrzyma, EBC może zdecydować się na podwyżkę stóp procentowych już w połowie roku. Taki ruch wpłynąłby na wzrost kosztów finansowania w całym horyzoncie czasowym.
Wyższe raty coraz mocniej obciążają budżety
Rosnące oprocentowanie bezpośrednio przekłada się na wysokość miesięcznych rat kredytów. W przypadku pożyczki na 300 000 euro przy oprocentowaniu 4,02 procent rata wynosi obecnie 1 574 euro miesięcznie. Dla porównania, rok wcześniej – przy stawce 3,34 procent – miesięczna rata wynosiłaby 1 468 euro, czyli o 106 euro mniej.