Tragedia podczas We Ride Flanders – nie żyje 51-letni brytyjski kolarz
51-letni kolarz z Wielkiej Brytanii zmarł w sobotnie popołudnie podczas We Ride Flanders, amatorskiej wersji prestiżowego wyścigu Ronde van Vlaanderen (Tour des Flandres). Informację o śmierci...
We ride Flanders 2017 by freshwater2006 // CC BY-NC 2.0 flickr 51-letni kolarz z Wielkiej Brytanii zmarł w sobotnie popołudnie podczas We Ride Flanders, amatorskiej wersji prestiżowego wyścigu Ronde van Vlaanderen (Tour des Flandres). Informację o śmierci uczestnika przekazali organizatorzy wydarzenia.
Spis treści
Okoliczności zdarzenia
Do tragedii doszło około godziny 12:00 na trasie w rejonie wzniesienia Hotond, w gminie Kluisbergen we Flandrii Wschodniej. Jak poinformował rzecznik organizatorów, zdarzenie nie miało miejsca na samym podjeździe. Wszystko wskazuje na to, że kolarz zasłabł na rowerze tuż przed rozpoczęciem wspinaczki. Służby ratunkowe szybko dotarły na miejsce i natychmiast rozpoczęły reanimację, jednak życia mężczyzny nie udało się uratować. Zmarł na miejscu. W chwili zdarzenia towarzyszył mu syn.
Reakcja organizatorów
Gert Van Goolen z firmy Golazo, odpowiedzialnej za organizację imprezy, wyraził głęboki żal w rozmowie z flamandzką stacją Radio 1. Podkreślił, że organizatorzy liczą na bezpieczne ukończenie wyścigu przez około 14 000 uczestników, zaznaczając jednocześnie, że tego typu masowe wydarzenia sportowe zawsze niosą ze sobą pewne ryzyko dla zdrowia.
Kolejni kolarze wymagali reanimacji
Tego samego dnia na trasie doszło także do innych poważnych sytuacji zdrowotnych. Dwóch kolejnych uczestników zasłabło i wymagało reanimacji. 57-letni kolarz z Holandii oraz 56-letni uczestnik z Wielkiej Brytanii zostali przewiezieni do szpitala po udzieleniu im pierwszej pomocy.
Podobne zdarzenia w ubiegłym roku
Tegoroczna tragedia wpisuje się w serię podobnych przypadków z poprzedniej edycji wydarzenia. W ubiegłym roku podczas We Ride Flanders zmarło dwóch uczestników, a kolejna osoba wymagała reanimacji. Powtarzające się sytuacje tego typu ponownie rodzą pytania o bezpieczeństwo uczestników dużych imprez kolarskich.