Amerykańskie cła uderzają w niemiecką gospodarkę
Polityka celna prowadzona przez Stany Zjednoczone coraz wyraźniej odbija się na trzech filarach niemieckiej gospodarki: przemyśle motoryzacyjnym, stalowym oraz sektorze budowy maszyn. W kraju, gdzie...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Polityka celna prowadzona przez Stany Zjednoczone coraz wyraźniej odbija się na trzech filarach niemieckiej gospodarki: przemyśle motoryzacyjnym, stalowym oraz sektorze budowy maszyn. W kraju, gdzie co czwarte miejsce pracy jest powiązane z eksportem, decyzja Donalda Trumpa o wprowadzeniu 15-procentowych ceł na większość produktów z Europy ma daleko idące konsekwencje. Z analiz monachijskiego Instytutu Ifo wynika, że w 2025 r. cła obniżyły wzrost gospodarczy Niemiec o 0,3 punktu procentowego, natomiast w bieżącym roku ich wpływ może sięgnąć już 0,6 punktu procentowego.
Spis treści
Spadek eksportu i obniżone prognozy
Wartość wymiany handlowej ze Stanami Zjednoczonymi, szacowana na około 160 miliardów euro, wyraźnie się skurczyła. Niemiecki eksport spada już trzeci rok z rzędu, a perspektywy poprawy oddalają się m.in. z powodu napięć na Bliskim Wschodzie oraz słabszego dolara. W środę główne niemieckie instytuty gospodarcze zdecydowały się znacząco obniżyć prognozy wzrostu na 2026 r. – do poziomu 0,6 procent. Jednocześnie zakładają, że w 2027 r. gospodarka odbije do 1,3 procent.
Instytut Ifo wskazuje, że wpływ ceł jest złożony. Po pierwsze, niemieckie firmy eksportują mniej bezpośrednio do USA. Po drugie, osłabienie chińskiej gospodarki ogranicza popyt na niemieckie produkty w Azji. Po trzecie, chińscy producenci kierują większą część swojej produkcji na rynek europejski, zwiększając konkurencję dla niemieckiego przemysłu.
Motoryzacja pod największą presją
Najbardziej dotkniętym sektorem pozostaje branża motoryzacyjna, która zapewnia około 700 000 miejsc pracy. Stany Zjednoczone są dla niej najważniejszym rynkiem eksportowym, wyprzedzając nawet Chiny. W 2024 r. do USA trafiło 450 000 samochodów wyprodukowanych w Niemczech. Po porozumieniu między Unią Europejską a USA cła na auta wzrosły z 2,5 do 15 procent, co szybko przełożyło się na wyniki sprzedaży. Federacja Niemieckich Producentów Samochodów informuje, że eksport spadł o 16 procent w okresie od kwietnia do grudnia ubiegłego roku.
W dłuższej perspektywie firmy coraz częściej rozważają przeniesienie produkcji do Stanów Zjednoczonych. Szczególnie narażone jest Porsche, które ponad 90 procent swoich pojazdów sprzedaje za granicą i – w przeciwieństwie do BMW – nie posiada fabryk w USA. Nowa generacja modelu 911, zaprezentowana we wrześniu 2025 r., powstaje wyłącznie w Niemczech. Choć sprzedaż w USA utrzymała się na poziomie 86 000 egzemplarzy w 2025 r., dalszy rozwój może wymusić relokację produkcji.
Przemysł stalowy pod presją ceł
Jeszcze trudniejsza sytuacja dotyczy sektora stalowego, objętego cłami sięgającymi 50 procent. W pierwszych dziesięciu miesiącach 2025 r. eksport stali do USA spadł o 11 procent. Kerstin Maria Rippel, stojąca na czele Federacji Przemysłu Stalowego, ostrzega, że negatywne skutki będą się pogłębiać. Podobnie jak w motoryzacji, stal, która wcześniej trafiała na rynek amerykański, kierowana jest teraz do Unii Europejskiej, zwiększając presję konkurencyjną.
Dodatkowym obciążeniem jest sposób naliczania ceł przez Stany Zjednoczone, obejmujący również udział stali w gotowych produktach. Uderza to bezpośrednio w niemiecki sektor maszynowy, który już trzeci rok z rzędu notuje spadki produkcji. Skutkiem są redukcje zatrudnienia oraz rosnąca skala pracy w niepełnym wymiarze godzin.
Między strategią UE a rozmowami z USA
Rząd kanclerza Friedricha Merza opowiada się za prowadzeniem negocjacji handlowych na poziomie Unii Europejskiej, z udziałem przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen. Jednocześnie niemieckie koncerny próbują działać na własną rękę, nawiązując bezpośredni dialog z administracją w Waszyngtonie.
Prezes Volkswagena zaproponował Donaldowi Trumpowi porozumienie, w ramach którego koncern mógłby zainwestować w budowę nowej fabryki Audi w Stanach Zjednoczonych w zamian za złagodzenie warunków celnych. Na razie jednak odpowiedź ze strony amerykańskiej nie została udzielona.