Belgia planuje włączyć się w międzynarodowe działania na rzecz ochrony i stabilizacji Cieśniny Ormuz – jednego z najważniejszych szlaków transportu ropy naftowej na świecie. Jak potwierdził w poniedziałek minister spraw zagranicznych Maxime Prévot (Les Engagés) w rozmowie z Bel-RTL, udział ten mógłby polegać na wysłaniu sił rozminowania.
Belgia w koalicji 32 państw
Szef belgijskiej dyplomacji poinformował, że premier Bart De Wever został niedawno ponownie zaproszony do udziału w tej inicjatywie przez prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Belgia miałaby dołączyć do koalicji skupiającej 32 państwa, z czego połowę stanowią kraje Unii Europejskiej. Ewentualne zaangażowanie miałoby nastąpić po ustabilizowaniu sytuacji w regionie.
Prévot wskazał, że udział Belgii wynika przede wszystkim z powodów gospodarczych. Podkreślił, że choć konflikt w regionie rozpoczął się z naruszeniem prawa międzynarodowego, jego konsekwencje wymagają wspólnej reakcji, ponieważ bezpośrednio wpływają na europejskie gospodarki. W tym kontekście Belgia powinna wziąć na siebie część odpowiedzialności w ramach międzynarodowej koalicji.
Prévot sceptyczny wobec deklaracji Trumpa o zmianie reżimu w Iranie
Minister odniósł się również do wypowiedzi prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, który twierdził, że doprowadził do zmiany reżimu w Iranie. – Uważam tę deklarację za odważną, ponieważ nie mam wrażenia, by reżim rzeczywiście został zmieniony – ocenił Prévot.
Szef belgijskiej dyplomacji przypomniał o utrzymujących się ograniczeniach wolności, stosowaniu tortur oraz brutalnych represjach ze strony władz Iranu. Jego zdaniem w tej sytuacji nie należy przedwcześnie ogłaszać sukcesu.