“Mieszkamy w Walonii, ale nie jesteśmy Walonami” – premier Wspólnoty Niemieckojęzycznej reaguje na debatę w parlamencie
Premier Wspólnoty Niemieckojęzycznej Oliver Paasch odniósł się w środę 25 marca 2026 r. do wypowiedzi premiera Barta De Wevera w Izbie Reprezentantów, dotyczącej tożsamości niemieckojęzycznych...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Premier Wspólnoty Niemieckojęzycznej Oliver Paasch odniósł się w środę 25 marca 2026 r. do wypowiedzi premiera Barta De Wevera w Izbie Reprezentantów, dotyczącej tożsamości niemieckojęzycznych mieszkańców Belgii. W opublikowanym stanowisku wyraził poparcie dla jego słów i podkreślił, że choć społeczność niemieckojęzyczna zamieszkuje terytorium Regionu Walońskiego, nie utożsamia się z Walonami. Dyskusja ta wpisuje się w szerszą polemikę, która wywiązała się w parlamencie wokół statusu tej mniejszości i jej miejsca w strukturze państwa federalnego.
Spis treści
Spór na forum Izby Reprezentantów
Do wymiany zdań doszło we wtorek 24 marca 2026 r. podczas posiedzenia Izby Reprezentantów. Premier Bart De Wever, odnosząc się do planowanych zmian dotyczących ograniczenia w czasie zasiłków dla bezrobotnych, stwierdził, że reforma ma przynieść korzyści różnym grupom mieszkańców Belgii – wymieniając oddzielnie Flamandów, mieszkańców Walonii, mieszkańców Brukseli oraz osoby niemieckojęzyczne. Taki sposób przedstawienia sprawy wywołał reakcję części parlamentarzystów.
Na wypowiedź premiera odpowiedział deputowany François De Smet z partii Défi, który zasugerował, że osoby niemieckojęzyczne również należy traktować jako Walonów. Stwierdzenie to spotkało się z natychmiastową reakcją Luca Franka z CSP/Les Engagés, reprezentującego Kantony Wschodnie, który wyraził zdziwienie taką interpretacją. Sam premier De Wever zdecydowanie odrzucił tę tezę, określając ją jako przejaw „kolonializmu”, co dodatkowo zaostrzyło ton debaty.
Paasch: tożsamość zasługuje na szacunek
Oliver Paasch uznał interwencję premiera za uzasadnioną i potrzebną w kontekście trwającej dyskusji. W swoim stanowisku zaznaczył, że niemieckojęzyczni mieszkańcy Belgii tworzą odrębną wspólnotę, posiadającą własną historię, język i tożsamość kulturową. Jego zdaniem fakt ten powinien być respektowany zarówno w debacie publicznej, jak i w działaniach politycznych.
Premier Wspólnoty Niemieckojęzycznej zwrócił również uwagę na konieczność rozróżnienia między przynależnością instytucjonalną a poczuciem tożsamości. Podkreślił, że dziewięć gmin tworzących Wspólnotę Niemieckojęzyczną znajduje się na terytorium Regionu Walońskiego z powodów administracyjnych, co nie oznacza, że ich mieszkańcy identyfikują się jako Walonowie. Choć podlegają oni w pewnych obszarach kompetencjom władz walońskich, nie przekłada się to na ich identyfikację kulturową czy narodową.
Federalizm wymaga wzajemnego poszanowania
Paasch zaznaczył, że w państwie federalnym takim jak Belgia kluczowe znaczenie ma wzajemny szacunek dla odrębności poszczególnych wspólnot. Jego zdaniem określanie osób niemieckojęzycznych mianem Walonów świadczy o niezrozumieniu ewolucji ustrojowej kraju oraz ignorowaniu specyfiki belgijskiego modelu federalnego. W jego ocenie uznanie różnorodności tożsamości jest fundamentem prawidłowego funkcjonowania państwa i warunkiem utrzymania równowagi między jego częściami składowymi.