Kolejny skok indeksacyjny dzieli koalicję Arizona – N-VA sprzeciwia się pozostałym partnerom
Debata wokół ewentualnego skoku indeksacyjnego ponownie wywołała napięcia w łonie rządzącej koalicji Arizona. N-VA opowiedziała się za poważnym potraktowaniem postulatów flamandzkich organizacji...
© Bart De Wever - facebook Debata wokół ewentualnego skoku indeksacyjnego ponownie wywołała napięcia w łonie rządzącej koalicji Arizona. N-VA opowiedziała się za poważnym potraktowaniem postulatów flamandzkich organizacji pracodawców, wyraźnie dystansując się od stanowiska pozostałych partnerów koalicyjnych. Do dyskusji włączyła się także opozycyjna partia Anders, która otwarcie poparła apel Voka. Z kolei flamandzcy liberałowie uznali dotychczasowe działania rządu za niewystarczające i domagają się bardziej zdecydowanych kroków.
Spis treści
N-VA bierze stronę przedsiębiorców
Szef klubu parlamentarnego N-VA w Izbie Reprezentantów, Axel Ronse, odniósł się do wypowiedzi Franka Beckxa, prezesa flamandzkiej organizacji pracodawców Voka, który wezwał do rozważenia skoku indeksacyjnego. W swoim wpisie na platformie X Ronse zaznaczył, że sygnałów płynących ze strony przedsiębiorców nie można ignorować, zwłaszcza gdy mówią one o sytuacji „za pięć dwunasta”.
Polityk zwrócił uwagę na pogarszające się wskaźniki gospodarcze w Belgii. Ujemny bilans handlowy utrzymuje się już czwarty rok z rzędu, a kluczowe sektory, takie jak przemysł chemiczny i farmaceutyczny, znajdują się pod rosnącą presją. Według Ronsego przedsiębiorstwa działające w Belgii muszą konkurować w warunkach wyższych kosztów pracy oraz droższej energii niż w krajach sąsiednich.
W jego ocenie może to prowadzić do poważnych konsekwencji, takich jak wstrzymywanie inwestycji, ograniczanie działalności, a w skrajnych przypadkach także zamykanie firm i redukcja zatrudnienia. Dlatego – jak podkreślił – konieczne jest szybkie podjęcie działań, które poprawią konkurencyjność gospodarki.
Opozycyjna partia Anders popiera apel Voka
Stanowisko N-VA spotkało się z poparciem ze strony opozycji. Przewodniczący partii Anders, Frédéric De Gucht, jednoznacznie poparł propozycję Voka, uznając skok indeksacyjny za krok w dobrym kierunku. Jednocześnie zaznaczył, że samo wprowadzenie takiego rozwiązania nie wystarczy, aby rozwiązać głębsze problemy strukturalne belgijskiej gospodarki.
De Gucht wezwał do wdrożenia szerszego pakietu reform, szczególnie z myślą o osobach prowadzących działalność gospodarczą oraz małych i średnich przedsiębiorstwach. Podkreślił, że sektor gospodarczy potrzebuje natychmiastowego wsparcia, a odkładanie decyzji może pogłębić obecne trudności.
Rząd planuje ograniczenie indeksacji, ale liberałowie krytykują
Rząd premiera Flandrii Barta De Wevera przewidział w swoim programie dwa mechanizmy ograniczające indeksację wynagrodzeń. Zdaniem flamandzkich liberałów proponowane rozwiązania są jednak niewystarczające i nie odpowiadają skali wyzwań, przed jakimi stoi gospodarka.
Politycy liberalni zwracają uwagę, że mechanizm ten jest powiązany z obowiązkową składką na rzecz umiarkowania płacowego po stronie przedsiębiorstw. W ich ocenie takie powiązanie osłabia skuteczność proponowanych środków i nie przynosi oczekiwanych efektów w zakresie poprawy konkurencyjności. W efekcie spór wokół polityki płacowej i indeksacji pozostaje jednym z głównych punktów napięcia w koalicji.