10 lat po zamachach w Brukseli – dzień, który zmienił Belgię
Dokładnie dziesięć lat temu, we wtorek 22 marca 2016 r., Belgia została dotknięta najtragiczniejszym zamachem terrorystycznym w swojej historii. Tego dnia doszło do trzech eksplozji – dwóch na...
Dokładnie dziesięć lat temu, we wtorek 22 marca 2016 r., Belgia została dotknięta najtragiczniejszym zamachem terrorystycznym w swojej historii. Tego dnia doszło do trzech eksplozji – dwóch na lotnisku w Zaventem i jednej w metrze na stacji Maelbeek – w wyniku których zginęły 32 osoby, a 340 zostało rannych. W kolejnych latach trzy następne osoby zmarły wskutek obrażeń fizycznych lub psychicznych odniesionych tamtego dnia, co podniosło bilans ofiar śmiertelnych do 35. Sąd Przysięgłych uznał łącznie 691 osób za ofiary tych zamachów. W sobotę 21 marca 2026 r., dzień przed rocznicą, w gotyckiej sali ratusza w Brukseli odbył się koncert upamiętniający te wydarzenia, utrzymany w powściągliwej, pełnej skupienia atmosferze.
Spis treści
Droga do zamachów – od Verviers po Paryż
Zamachy w Brukseli nie były odosobnionym zdarzeniem, lecz stanowiły kulminację ciągu wydarzeń zapoczątkowanych w styczniu 2015 r. W czwartek 15 stycznia 2015 r. wieczorem belgijskie siły specjalne przeprowadziły operację w Verviers. Na podstawie podsłuchów służby ustaliły, że trzech dżihadystów, którzy wrócili z Syrii, może przygotowywać zamach na terytorium Belgii. Funkcjonariusze jednostki DSU zostali ostrzelani – dwóch napastników zginęło na miejscu, trzeci został ranny. W ramach tej samej operacji przeprowadzono również kilkanaście przeszukań w Brukseli i regionie Hal-Vilvorde, zatrzymując łącznie trzynaście osób.
Za organizatora planowanego zamachu uznano Abdelhamida Abaaouda, obywatela belgijsko-marokańskiego, który w tamtym czasie prawdopodobnie przebywał w Grecji. Był on poszukiwany od 2014 r. i w lipcu tego samego roku skazany zaocznie za rekrutowanie osób do dżihadu.
Zamachy w Paryżu i ślad prowadzący do Belgii
W piątek 13 listopada 2015 r. doszło do serii ataków terrorystycznych w Paryżu. Celem były m.in. Stade de France, ogródki restauracyjne oraz sala koncertowa Bataclan. Zginęło 130 osób, a setki zostały ranne. Do zamachów przyznało się Państwo Islamskie, a śledztwo szybko wykazało powiązania sprawców z Belgią.
Wśród osób zaangażowanych znajdowali się m.in. Salah Abdeslam, który transportował zamachowców i uciekł z miejsca zdarzenia, oraz Abdelhamid Abaaoud, uznawany za głównego organizatora. Jeden z samochodów użytych podczas ataków był zarejestrowany w Belgii, co dodatkowo skierowało uwagę śledczych na ten kraj.
Dwa dni po zamachach, 15 listopada 2015 r., francuska policja opublikowała apel o pomoc w odnalezieniu Salaha Abdeslama, który zdążył już wrócić do Belgii. W nocy z 17 na 18 listopada siły specjalne przeprowadziły operację w Saint-Denis, podczas której zginęli Abdelhamid Abaaoud oraz Chakib Akrouh. Śledztwo coraz wyraźniej koncentrowało się na Molenbeek, gdzie mieszkali niektórzy z członków siatki terrorystycznej.
Intensyfikacja śledztwa i wydarzenia marca 2016 r.
Dochody prowadzone równolegle we Francji i Belgii doprowadziły do kolejnych zatrzymań i odkrycia miejsc wykorzystywanych do przygotowań zamachów, w tym kryjówki w Auvelais, gdzie produkowano materiał wybuchowy TATP. W grudniu 2015 r. opublikowano listy gończe za Najimem Laachraouim i Mohamedem Belkaïdem, choć początkowo pod fałszywymi nazwiskami.
15 marca 2016 r. podczas przeszukania budynku przy rue du Dries w Forest doszło do wymiany ognia z podejrzanymi. Zginął Mohamed Belkaïd, a dwóm osobom udało się uciec. Kilka dni później, 18 marca, na Molenbeek zatrzymano Salaha Abdeslama i Sofiena Ayariego, którzy okazali się zbiegami z tej operacji.
21 marca 2016 r. opublikowano nazwisko Najima Laachraouiego. Tego samego dnia sprawcy zamachów wymieniali wiadomości, planując ataki na następny dzień. Obawiając się zatrzymania po publikacji wizerunków w mediach, zdecydowali się działać natychmiast. Wybranymi celami były lotnisko oraz metro w Brukseli.
22 marca 2016 r. – przebieg zamachów
Rankiem trzej mężczyźni – Ibrahim El Bakraoui, Najim Laachraoui i Mohamed Abrini – udali się taksówką z mieszkania przy rue Max Roos na Schaerbeek na lotnisko w Zaventem. Lokal ten służył jako miejsce przygotowywania materiałów wybuchowych. O godzinie 7:58 dwa ładunki zostały zdetonowane w hali odlotów. Trzeci sprawca uciekł, porzucając bagaż.
O 9:11 doszło do kolejnej eksplozji w metrze, w wagonie opuszczającym stację Maelbeek. Ładunek zdetonował Khalid El Bakraoui. Towarzyszący mu Osama Krayem wycofał się z realizacji planu i pozbył się materiałów wybuchowych. Po zamachach wstrzymano funkcjonowanie sieci STIB/MIVB, a poziom zagrożenia terrorystycznego podniesiono do najwyższego – czwartego.
Władze zaapelowały do mieszkańców Brukseli o pozostanie w domach i ograniczenie korzystania z sieci telefonii komórkowej, aby uniknąć przeciążenia. Jeszcze tego samego dnia do zamachów przyznało się Państwo Islamskie.
Poszukiwania sprawców i przełom w dochodzeniu
Wieczorem ogłoszono apel o pomoc w identyfikacji tzw. „człowieka w kapeluszu” – sprawcy, który uciekł z lotniska. Początkowo doszło do błędnej identyfikacji, a potwierdzenie, że był nim Mohamed Abrini, zajęło kilka dni.
Kluczowe okazały się zeznania taksówkarza, który przewiózł zamachowców. Dzięki nim odnaleziono kryjówkę przy rue Max Roos na Schaerbeek, gdzie znaleziono materiały wybuchowe i flagę Państwa Islamskiego. Istotne informacje dostarczył także komputer odnaleziony przez pracowników Bruxelles Propreté.
Śledztwo wykazało, że pierwotnie planowano bardziej rozbudowane ataki, podobne do tych w Paryżu. Ostatecznie jednak sprawcy działali w pośpiechu, obawiając się zatrzymania.
Żałoba narodowa i powrót do normalności
Rząd ogłosił trzydniową żałobę narodową. Z całego świata napływały wyrazy solidarności i wsparcia dla ofiar oraz ich rodzin.
Osama Krayem i Mohamed Abrini zostali zatrzymani 8 kwietnia 2016 r. na Anderlechcie. Lotnisko w Zaventem wznowiło częściowo działalność 3 kwietnia 2016 r., natomiast stacja metra Maelbeek została ponownie otwarta pięć tygodni po zamachach.
Koncert pamięci w ratuszu w Brukseli
W sobotę 21 marca 2026 r., w przeddzień rocznicy, w gotyckiej sali Hôtel de Ville w Brukseli odbył się koncert upamiętniający ofiary zamachów. Wydarzenie miało kameralny charakter i odbyło się bez wystąpień politycznych – centralnym elementem była muzyka.
Przed rozpoczęciem koncertu przemówił Gilles Ledure, dyrektor Flagey, który podkreślił znaczenie ratusza jako miejsca wspólnoty i spotkań mieszkańców. Zwrócił uwagę na obecność młodzieży z różnych części miasta oraz rolę muzyki w budowaniu więzi społecznych.
Na scenie wystąpiło około 50 młodych artystów z Flagey Academy w wieku od 8 do 18 lat, pod kierownictwem Zeno Popescu i z udziałem pianisty Juliena Libeera. Program koncertu koncentrował się wokół tematyki pokoju, tworząc atmosferę skupienia i refleksji.
Wśród uczestników znaleźli się przedstawiciele służb bezpieczeństwa, policji, straży pożarnej oraz wymiaru sprawiedliwości. Obecny był również prokurator generalny Brukseli Frédéric Van Leeuw, a także przedstawiciele władz regionalnych i miejskich. Na widowni zasiedli także rodzice młodych wykonawców oraz mieszkańcy stolicy.
Po zakończeniu koncertu jeden z uczestników podkreślił, że forma uroczystości była odpowiednio wyważona – pozwoliła uczcić pamięć ofiar, zachowując jednocześnie powściągliwość i godność.