Dwaj mieszkańcy Brukseli zatrzymani za nielegalne wysypanie 10 ton odpadów w parku pod Brukselą
W czwartek 19 marca policja zatrzymała dwóch mężczyzn podejrzanych o nielegalne wyrzucenie około 10 ton odpadów, w tym materiałów zawierających azbest, na terenie parku Neromhof w Meise, na północ od...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W czwartek 19 marca policja zatrzymała dwóch mężczyzn podejrzanych o nielegalne wyrzucenie około 10 ton odpadów, w tym materiałów zawierających azbest, na terenie parku Neromhof w Meise, na północ od Brukseli. Do zatrzymania doszło dzięki systemowi kamer rozpoznających tablice rejestracyjne (ANPR), który wdrożono w odpowiedzi na rosnący problem dzikich wysypisk w tej okolicy.
Spis treści
Kamery ANPR kluczowe dla zatrzymania
Podejrzani zostali namierzeni około południa przez system ANPR. Niedługo później policja zatrzymała ich na ulicy Wilgenlaan podczas wspólnej operacji stref policyjnych K-L-M oraz Grimbergen.
Komisarz Frank Maes ze strefy K-L-M potwierdził, że ilość nielegalnie porzuconych odpadów wynosi około 10 ton. Wśród nich znajdowały się także materiały zawierające azbest, co znacząco podnosi wagę sprawy ze względu na zagrożenie dla zdrowia publicznego i środowiska.
Sprawcy znani policji
Zatrzymani to mieszkańcy Brukseli w wieku około 20 i 30 lat. Jak przekazał komisarz Maes, obaj byli już wcześniej znani policji i mieli związek z innymi przypadkami nielegalnego składowania odpadów na dużą skalę.
Kierowca dostawczego Citroëna Jumpera został dodatkowo zatrzymany za prowadzenie pojazdu bez ważnego prawa jazdy. Otrzymał natychmiastowe wezwanie z prokuratury Halle-Vilvoorde, a jego pojazd został zabezpieczony jako dowód w sprawie. Mężczyzna zostanie przewieziony do zakładu karnego w Saint-Gilles w związku z innym postępowaniem. Drugi z zatrzymanych, który był pasażerem, został przekazany do dyspozycji Urzędu Imigracyjnego.
Narastający problem w parku Neromhof
Zdarzenie to wpisuje się w serię podobnych przypadków na terenie parku Neromhof. Od początku 2026 r. odnotowano tam już pięć takich sytuacji, mimo wcześniejszego wprowadzenia środków nadzoru. Czwartkowy przypadek jest już szóstym w ciągu niespełna trzech miesięcy, co pokazuje skalę problemu i trudności w jego zwalczaniu, nawet przy wykorzystaniu nowoczesnych systemów monitoringu.
Strefa policyjna K-L-M kontynuuje dochodzenie w tej sprawie.