De Wever o udziale Belgii w zabezpieczeniu Cieśniny Ormuz: decyzja w rękach kernu
Premier Belgii Bart De Wever (N-VA) nie zadeklarował na razie udziału kraju w operacji zabezpieczenia Cieśniny Ormuz, o którą zabiega Wielka Brytania. Po zakończeniu szczytu Rady Europejskiej w...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Premier Belgii Bart De Wever (N-VA) nie zadeklarował na razie udziału kraju w operacji zabezpieczenia Cieśniny Ormuz, o którą zabiega Wielka Brytania. Po zakończeniu szczytu Rady Europejskiej w Brukseli podkreślił, że sprawą zajmie się wąski komitet rządowy (kern), którego posiedzenie zaplanowano na piątek.
Spis treści
Brak deklaracji przed decyzją rządu
Szef rządu zaznaczył, że Belgia nie podejmie żadnych zobowiązań przed przeanalizowaniem szczegółów ewentualnej misji. Jak wskazał, kluczowe znaczenie ma to, na czym dokładnie miałby polegać udział oraz w jakich warunkach operacja miałaby być realizowana.
De Wever zwrócił uwagę, że sytuacja w regionie jest dynamiczna i zmienia się z dnia na dzień, co dodatkowo utrudnia podejmowanie wiążących decyzji na tym etapie.
Niejasne warunki w konkluzjach UE
W przyjętych konkluzjach szczytu Rady Europejskiej znalazł się zapis wyrażający uznanie dla państw rozważających współpracę w celu zapewnienia bezpieczeństwa żeglugi w Cieśninie Ormuz. Jednocześnie podkreślono, że działania te miałyby być podejmowane „gdy warunki zostaną spełnione”.
Premier Belgii ocenił ten zapis jako celowo nieprecyzyjny. W jego opinii brak szczegółów wynika z faktu, że każde państwo członkowskie może stawiać własne warunki udziału w ewentualnej operacji.
Różne stanowiska państw uczestniczących
Gotowość do udziału w operacji zadeklarowały już Niemcy, Francja, Włochy, Japonia, Holandia i Wielka Brytania. Każde z tych państw uzależnia jednak swoje zaangażowanie od określonych warunków.
Niemcy wskazują na konieczność zawieszenia broni, mandatu międzynarodowego oraz zgody parlamentu. Włochy wykluczają udział w operacji o charakterze wojennym i domagają się inicjatywy multilateralnej. Francja z kolei nie zamierza angażować się w działania w sytuacji trwających bombardowań.
De Wever zapowiedział, że przeanalizuje stanowiska innych państw i przedstawi raport podczas posiedzenia kernu, który ostatecznie zdecyduje o ewentualnym zaangażowaniu Belgii.