CD&V chce karać posiadanie narkotyków grzywnami administracyjnymi do 500 euro – „Społeczeństwo nie może tego normalizować”
Partia CD&V, należąca do federalnej koalicji rządowej, chce wprowadzenia nowych mandatów za posiadanie narkotyków. Zgodnie z propozycją ugrupowania osoby przyłapane z nielegalnymi substancjami...
Partia CD&V, należąca do federalnej koalicji rządowej, chce wprowadzenia nowych mandatów za posiadanie narkotyków. Zgodnie z propozycją ugrupowania osoby przyłapane z nielegalnymi substancjami mogłyby zostać ukarane grzywną administracyjną w ramach systemu tzw. Amendes SAC/GAS-boetes. Projekt ustawy w tej sprawie złożył w Izbie Reprezentantów poseł Franky Demon, który od dłuższego czasu postuluje rozszerzenie zakresu stosowania tego rodzaju kar.
Spis treści
Bezpośrednim impulsem do złożenia projektu są niedawno opublikowane wyniki badań instytutu zdrowia publicznego Sciensano dotyczące obecności narkotyków w belgijskich ściekach. Analiza potwierdziła, że używanie nielegalnych substancji jest w kraju zjawiskiem bardzo powszechnym. Proponowane grzywny miałyby wynosić od 50 do 500 euro i stanowić dodatkowe narzędzie walki z narkotykami na poziomie lokalnym.
Badanie Sciensano jako impuls do działania
CD&V powołuje się na najnowsze wyniki analiz prowadzonych przez Sciensano, które monitoruje zawartość substancji psychoaktywnych w ściekach w różnych częściach Belgii. Badania te pozwalają ocenić skalę konsumpcji narkotyków w społeczeństwie.
Z danych wynika, że kokaina i marihuana pozostają najczęściej używanymi nielegalnymi substancjami w kraju. Jednocześnie obserwowany jest wyraźny wzrost popularności innych narkotyków, takich jak ketamina czy crack.
Zdaniem CD&V wyniki te wskazują na postępującą normalizację używania narkotyków w społeczeństwie. Partia uważa, że państwo powinno na to reagować zdecydowanie, ponieważ obecne mechanizmy prawne nie zawsze pozwalają na skuteczne ściganie drobnego posiadania substancji.
Na czym polega propozycja legislacyjna?
Projekt ustawy zakłada rozszerzenie katalogu wykroczeń, za które można nakładać grzywny administracyjne GAS, o przypadki posiadania narkotyków. System ten funkcjonuje w Belgii od 1999 r. i pozwala władzom gminnym nakładać kary pieniężne za naruszenia lokalnych przepisów porządkowych.
Początkowo mechanizm ten był stosowany głównie w przypadku drobnych wykroczeń, takich jak nielegalne wyrzucanie śmieci, graffiti czy załatwianie potrzeb fizjologicznych w miejscach publicznych. Z czasem zakres jego stosowania został jednak rozszerzony. Od 2014 r. gminy mogą na przykład nakładać takie grzywny również za niektóre wykroczenia drogowe, w tym nieprawidłowe parkowanie czy naruszenia przepisów dotyczących stref niskiej emisji.
Obecnie maksymalna wysokość grzywny GAS wynosi 500 euro dla osób pełnoletnich oraz 350 euro dla nieletnich powyżej 14. roku życia. CD&V proponuje, aby podobne sankcje mogły być stosowane także wobec osób przyłapanych na posiadaniu narkotyków.
„Użytkownik rekreacyjny jest częścią problemu”
Poseł Franky Demon przekonuje, że jego inicjatywa wynika z rosnących kosztów społecznych i zdrowotnych związanych z używaniem narkotyków. Jego zdaniem społeczeństwo nie powinno akceptować ani normalizować konsumpcji substancji psychoaktywnych.
Parlamentarzysta wskazuje również na lukę w obecnym systemie prawnym. Choć policja sporządza protokoły w przypadku stwierdzenia posiadania narkotyków, prokuratura nie zawsze decyduje się na dalsze ściganie w przypadku niewielkich ilości substancji.
Wprowadzenie grzywien administracyjnych pozwoliłoby – zdaniem CD&V – reagować szybciej i skuteczniej, bez konieczności angażowania prokuratury w każdą sprawę. Według Demona perspektywa grzywny sięgającej nawet 500 euro mogłaby skłonić część osób do ponownego przemyślenia sięgania po narkotyki.
Element szerszej strategii antynarkotykowej
CD&V podkreśla, że proponowane rozwiązanie powinno być jedynie częścią szerszej strategii walki z narkotykami. Partia chce, aby władze lokalne i samorządy miejskie otrzymały dodatkowe narzędzia pozwalające skuteczniej reagować na problemy związane z narkotykami w przestrzeni publicznej.
Ugrupowanie ma w tej sprawie stosunkowo silną pozycję w rządzie federalnym, ponieważ to właśnie CD&V deleguje obecnie minister sprawiedliwości Annelies Verlinden. Ostateczny los projektu będzie jednak zależał od poparcia innych partii koalicyjnych oraz przebiegu prac parlamentarnych.