Region Walonii zamierza zrezygnować z panelu obywatelskiego, który towarzyszył pracom nad regionalnym planem klimatyczno-energetycznym. Mechanizm partycypacji społecznej, utworzony w 2021 r. i złożony z 50 losowo wybranych mieszkańców regionu, nie będzie kontynuowany. Walońska minister klimatu Cécile Neven (MR) uznała, że ta formuła okazała się kosztowna i trudna w organizacji, a jej rezultaty miały ograniczoną przydatność w procesie legislacyjnym. W tym samym czasie Region Brukseli rozwija własne inicjatywy udziału obywateli w polityce klimatycznej i przygotowuje się do uruchomienia czwartej edycji zgromadzenia obywatelskiego.
Dekret z 2023 r. do zmiany
Panel obywatelski ma zostać zniesiony w ramach nowelizacji walońskiego dekretu z 2023 r. dotyczącego neutralności klimatycznej. Obowiązujące przepisy, przyjęte w poprzedniej kadencji, przewidywały powołanie panelu złożonego z 50 osób wyłonionych losowo spośród mieszkańców Walonii. Uczestnicy – reprezentujący różne środowiska społeczne – spotkali się trzynaście razy w ciągu ośmiu miesięcy. W trakcie tych spotkań prowadzili rozmowy z ekspertami i wspólnie przygotowali ponad 160 rekomendacji.
Część z tych propozycji została uwzględniona w finalnej wersji regionalnego planu powietrzno-klimatyczno-energetycznego (Pace). Inne nie zostały przyjęte, jednak każda z rekomendacji została przeanalizowana przez władze regionu, które przedstawiły swoje stanowisko wobec poszczególnych pomysłów. Cały proces był szeroko relacjonowany w mediach i pozostaje udokumentowany na stronie internetowej Regionu Walonii.
Nowa formuła bez gwarancji reprezentatywności
Jeżeli nowelizacja dekretu programowego zostanie przyjęta, dotychczasowy model panelu obywatelskiego zostanie ostatecznie zakończony. W nowych przepisach pojawia się wprawdzie odniesienie do “procesu partycypacji obywatelskiej”, który ma włączać mieszkańców w refleksję nad działaniami planu klimatyczno-energetycznego, jednak szczegóły jego organizacji pozostawiono decyzji rządu regionalnego.
Jednocześnie zniesiona ma zostać zasada “aktywnego upubliczniania” informacji, która była zagwarantowana w obowiązującym dekrecie. Oznacza to, że nowe przepisy nie będą już przewidywać tak wyraźnych wymogów dotyczących transparentności całego procesu.
Ecolo: “To nie był sondaż uliczny”
Decyzja o likwidacji panelu spotyka się z wyraźną krytyką ze strony partii Ecolo. To właśnie jej minister klimatu i energii Philippe Henry był inicjatorem pierwszego panelu obywatelskiego. Deputowana Céline Tellier, która w poprzedniej kadencji również pełniła funkcję ministerialną, podkreśla, że takie procesy partycypacyjne nie mają nic wspólnego z powierzchownymi badaniami opinii.
Jej zdaniem rozmowy prowadzone z obywatelami pozwalają spojrzeć na kwestie klimatyczne w dłuższej perspektywie i wyjść poza bieżące ograniczenia debaty politycznej. Tellier zwraca uwagę, że mieszkańcy – w tym osoby należące do grup najbardziej narażonych na skutki zmian klimatu – często wykazują większą otwartość na ambitne rozwiązania niż politycy.
Jako przykład przywołuje propozycję obniżenia maksymalnej dopuszczalnej prędkości na autostradach ze względów ekologicznych i energetycznych, która pojawiła się wśród rekomendacji panelu obywatelskiego. Pomysł ten został jednak szybko odrzucony przez ówczesny rząd regionalny.
Ecolo widzi szerszy trend ograniczania partycypacji
Tellier przyznaje, że ostateczne decyzje zawsze należą do władz politycznych i że proces konsultacyjny można uprościć oraz ograniczyć jego koszty. Jej zdaniem całkowita likwidacja panelu klimatycznego wpisuje się jednak w szerszą tendencję ograniczania udziału obywateli w procesach decyzyjnych przez obecną większość rządzącą w Walonii.
Jako przykłady wskazuje fakt, że komisja deliberatywna w parlamencie walońskim wciąż nie została uruchomiona. Parlament Federacji Walonia-Bruksela planuje również ograniczyć prawo petycji, a w Walonii rozważane jest zmniejszenie liczby spotkań obywatelskich organizowanych w ramach lokalnych komisji rozwoju wsi. Pozostają wprawdzie konsultacje publiczne, jednak zdaniem Tellier nie sprzyjają one tworzeniu wspólnej refleksji ani rzeczywistemu dialogowi między obywatelami a ekspertami.
Ministerstwo: “Upraszczamy, nie likwidujemy”
Gabinet minister Cécile Neven broni swojej decyzji, wskazując przede wszystkim na argumenty finansowe i organizacyjne. Organizacja panelu obywatelskiego kosztowała blisko 600 000 euro, a jego wpływ na ostateczny kształt planu klimatycznego – zdaniem ministerstwa – był stosunkowo niewielki.
Szczególne kontrowersje wzbudziły niektóre wydatki towarzyszące całemu procesowi. Ponad 40 000 euro przeznaczono m.in. na rezerwacje hotelowe, zestawy upominkowe i inne koszty organizacyjne, natomiast około 60 000 euro stanowiły zwroty kosztów dla uczestników panelu. Dla porównania francuskie Zgromadzenie Obywatelskie ds. Klimatu, liczące 150 uczestników, kosztowało łącznie 5,9 miliona euro w okresie od października 2019 r. do lutego 2021 r., co odpowiada około 40 000 euro na osobę. W przypadku walońskiego panelu koszt wyniósł około 12 000 euro na uczestnika.
Ministerstwo zapewnia jednak, że udział obywateli w procesach decyzyjnych nie zostaje zniesiony, lecz uproszczony i bardziej elastyczny. Nowy mechanizm ma być proporcjonalny do potrzeb procesu legislacyjnego i bardziej użyteczny przy opracowywaniu planu klimatyczno-energetycznego. Podstawą mają być między innymi konsultacje publiczne wymagane przez prawo europejskie, które w razie potrzeby mogą zostać uzupełnione dodatkowymi formami dialogu z mieszkańcami i lokalnymi podmiotami.
Bruksela kontynuuje własną drogę
Podczas gdy Walonia ogranicza rozbudowane formy partycypacji obywatelskiej, Region Brukseli rozwija je dalej. Stolica przygotowuje się do rozpoczęcia czwartej edycji własnego zgromadzenia obywatelskiego, funkcjonującego od 2022 r.
W poprzednich edycjach dziesiątki mieszkańców debatowały i przygotowywały rekomendacje dotyczące takich tematów jak mieszkalnictwo, zrównoważone żywienie czy gospodarka współdzielenia i współpracy. Jesienią 2026 r. uczestnicy nowej edycji mają zająć się wpływem technologii cyfrowych na klimat i środowisko naturalne.