„Krzyk alarmu” burmistrza Anderlechtu wobec rosnącej liczby skłotów i prowizorycznych obozowisk
Burmistrz Anderlechtu Fabrice Cumps (PS) wystosował w czwartek zdecydowany apel w związku z pogarszającą się sytuacją społeczną w gminie. W opublikowanym tekście opinii mówi o „krzyku alarmu” i wzywa...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Burmistrz Anderlechtu Fabrice Cumps (PS) wystosował w czwartek zdecydowany apel w związku z pogarszającą się sytuacją społeczną w gminie. W opublikowanym tekście opinii mówi o „krzyku alarmu” i wzywa do zakończenia – jak to określił – politycznego cynizmu, który prowadzi do koncentracji problemów w najuboższych częściach miasta. Wskazuje, że w ostatnich tygodniach liczba skłotów oraz prowizorycznych obozowisk wyraźnie wzrosła, co potęguje niepokój mieszkańców zmęczonych długotrwałymi uciążliwościami.
Spis treści
Bezprecedensowy wzrost skrajnego ubóstwa
Zdaniem Fabrice’a Cumpsa sytuacja na Anderlechcie jest bezprecedensowa i świadczy o gwałtownym nasileniu skrajnego ubóstwa. Skala problemu zmusza władze gminy do podejmowania trudnych decyzji, takich jak eksmisje z nielegalnie zajmowanych budynków prywatnych czy likwidacja namiotowych obozowisk powstających pod mostami oraz w parkach.
Burmistrz podkreśla, że odpowiedzialność za te zjawiska nie może spoczywać wyłącznie na gminach. W jego ocenie lokalne władze nie mają narzędzi ani infrastruktury, by zapewnić długofalowe rozwiązania mieszkaniowe dla osób w potrzebie. W związku z tym apeluje o bardziej sprawiedliwy podział „obciążeń społecznych” – zarówno pomiędzy gminami w Brukseli, jak i pomiędzy trzema regionami Belgii.
Redukcja miejsc w ośrodkach na Cureghem
Cumps odniósł się także do własnych decyzji, które doprowadziły do ograniczenia o blisko 200 miejsc w ośrodkach recepcyjnych na Cureghem, w tym w placówkach prowadzonych przez Samusocial i Belrefugees. W ubiegłym tygodniu podpisał zarządzenie, na mocy którego od 27 kwietnia liczba miejsc w ośrodku Poincaré, zarządzanym przez Samusocial, została zmniejszona z 280 do 170.
Decyzja ta została uzasadniona pogorszeniem sytuacji w zakresie bezpieczeństwa w otoczeniu ośrodka. Burmistrz przyznał, że była ona trudna, ale konieczna w obliczu rosnących napięć w tej części gminy.
Apel o „zryw demokratyczny”
W swoim wystąpieniu Fabrice Cumps wezwał do szerokiej mobilizacji politycznej, określając ją mianem „zrywu demokratycznego”. Przedstawił również konkretne propozycje działań, w tym opracowanie ambitnego „Planu Dworców”, intensyfikację walki z nieodpowiednimi warunkami mieszkaniowymi oraz zdecydowane ograniczenie szarej strefy.
Burmistrz opowiedział się także za uruchomieniem kompleksowego programu sanitarnego skierowanego do osób uzależnionych od twardych narkotyków, których obecność jest coraz bardziej widoczna w przestrzeni publicznej. W jego ocenie tylko skoordynowane działania – obejmujące kwestie społeczne, mieszkaniowe i zdrowotne – mogą przynieść realną poprawę sytuacji na Anderlechcie.