Bezcenna relikwia skradziona z paryskiego kościoła
W sobotę 7 marca 2026 r. z kościoła Saint-Vincent-de-Paul w X dzielnicy Paryża skradziono relikwię religijną o trudnej do oszacowania wartości. Informacja o kradzieży została podana do wiadomości w...
W sobotę 7 marca 2026 r. z kościoła Saint-Vincent-de-Paul w X dzielnicy Paryża skradziono relikwię religijną o trudnej do oszacowania wartości. Informacja o kradzieży została podana do wiadomości w niedzielę, powołując się na źródła policyjne. Zaginiony przedmiot to fragment tkaniny pochodzący z tuniki księdza Wincentego à Paulo, kanonizowanego w 1737 r. Relikwia była przechowywana w szklanej gablocie i znajdowała się na widoku publicznym w świątyni.
Spis treści
Kradzież odkryto dopiero pod koniec dnia
Brak relikwii zauważono dopiero wieczorem w sobotę. Osoba odpowiedzialna za funkcjonowanie kościoła niezwłocznie powiadomiła policję o zdarzeniu. Na obecnym etapie postępowania śledczy nie dysponują żadnymi informacjami, które pozwalałyby ustalić tożsamość sprawcy lub sprawców. Dochodzenie prowadzi Brygada do Walki z Bandytyzmem (Brigade de répression du banditisme – BRB), działająca w strukturach paryskiej policji kryminalnej.
Proboszcz wyraża smutek i apeluje o rozwagę
Podczas niedzielnej mszy proboszcz parafii mówił o swoim głębokim bólu związanym z kradzieżą. W oświadczeniu przekazanym agencji AFP parafia podkreśliła, że fakt popełnienia przestępstwa w świątyni jest dla wspólnoty parafialnej szczególnie bolesny. Zwrócono także uwagę na wyjątkowe znaczenie skradzionej relikwii – święty Wincenty à Paulo mieszkał na terenie parafii w XVII wieku i zasłynął tam ze swojej działalności charytatywnej oraz pomocy osobom najuboższym.
Śledztwo trwa, kościół pozostaje dostępny dla wiernych
Proboszcz wyraził pełne zaufanie do pracy policji kryminalnej prowadzącej dochodzenie. O zdarzeniu poinformowano również konserwatorkę zabytków oraz odpowiednie służby Miasta Paryża, ponieważ świątynia – jako obiekt wybudowany przed 1905 r. – stanowi własność miejską. Według wstępnych ustaleń kradzież mogła nastąpić w godzinach otwarcia kościoła.
Mimo tej sytuacji parafia nie planuje na razie wprowadzać ograniczeń w dostępie do świątyni. Podkreślono, że kościół pozostaje przede wszystkim miejscem modlitwy i spotkania z Bogiem.
Proboszcz zaapelował jednocześnie o ostrożność w jednoznacznym określaniu charakteru skradzionej relikwii. Jak wyjaśnił, dokładna identyfikacja obiektu będzie możliwa dopiero w poniedziałek, gdy parafia uzyska dostęp do archiwów.