Atak z użyciem materiałów wybuchowych na placówkę bpost w Virginal – Holender skazany na 6 lat więzienia, łup nie wpadł w ręce sprawców
Sąd karny w Nivelles wydał wyrok w sprawie nocnego ataku na placówkę bpost w Virginal w gminie Ittre w Brabancji Walońskiej. Jak podaje dziennik La DH w sobotę 7 listopada, Holender Fouad B. został...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Sąd karny w Nivelles wydał wyrok w sprawie nocnego ataku na placówkę bpost w Virginal w gminie Ittre w Brabancji Walońskiej. Jak podaje dziennik La DH w sobotę 7 listopada, Holender Fouad B. został skazany na sześć lat bezwzględnego więzienia za udział w napadzie z użyciem materiałów wybuchowych. Sąd przychylił się w ten sposób do wniosku prokuratury.
Trzy wybuchy w nocy
Do ataku doszło w nocy z 24 na 25 lutego 2022 roku. Celem była placówka bpost przy rue de l’École w Virginal. Mieszkańcy okolicznych domów słyszeli tej nocy trzy eksplozje. Sprawcy zaatakowali placówkę z użyciem materiałów wybuchowych, ale nie zdołali zdobyć banknotów, na które liczyli.
Śledztwo w okolicy wykazało, że kilka dni wcześniej w pobliżu pojawił się samochód na niemieckich tablicach rejestracyjnych. Najpewniej chodziło o rozpoznanie terenu i możliwych dróg ucieczki.
Międzynarodowa grupa przestępcza
Mężczyzna odpowiadał za udział w międzynarodowej zorganizowanej grupie przestępczej, wytwarzanie substancji wybuchowych, usiłowanie kradzieży oraz kradzież tablicy rejestracyjnej w Tubize. Śledczy ustalili, że przed atakiem odbywały się spotkania przygotowawcze, na których ustalono rolę każdego z członków grupy.
Oskarżony był już wcześniej karany. Jego DNA zidentyfikowano na jednym z telefonów używanych przez grupę. Ustalono również, że odbył kilka podróży samochodem do Holandii i Niemiec.
Proces bez oskarżonego
Sprawą zajmował się sąd karny w Nivelles na rozprawie 9 października. Fouad B. nie stawił się na niej osobiście – według La DH ma przebywać w areszcie w Niemczech. Reprezentowała go adwokatka. Mężczyzna przez długi czas zaprzeczał, by brał udział w ataku, ale obecnie miał zacząć się przyznawać.
Prokuratura zażądała dla niego kary sześciu lat bezwzględnego więzienia. To taki sam wymiar kary, jaki wcześniej otrzymało dwóch innych członków grupy, podczas gdy pozostali wspólnicy dostali łagodniejsze wyroki. Sąd orzekł zgodnie z wnioskiem prokuratury.