Więzienie w Haren przepełnione – 1443 osadzonych na 1190 miejsc, po ucieczce, gwałcie i ataku na czterech strażników związkowcy biją na alarm
Najnowocześniejsze więzienie w Belgii od kilku dni nie schodzi z czołówek wiadomości. Jak podaje publiczny nadawca RTBF w sobotę 7 listopada, w zakładzie karnym w Haren w Brukseli w ciągu jednego...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Najnowocześniejsze więzienie w Belgii od kilku dni nie schodzi z czołówek wiadomości. Jak podaje publiczny nadawca RTBF w sobotę 7 listopada, w zakładzie karnym w Haren w Brukseli w ciągu jednego tygodnia doszło do gwałtu na osadzonej, napaści na kilku strażników i ucieczki więźnia. Zdarzenia nie są ze sobą powiązane, ale według związkowców pokazują poważne problemy z warunkami pracy i odbywania kary w belgijskich więzieniach.
Spis treści
Ucieczka za współwięźniem
W czwartek 5 listopada około godziny 7.30 jeden z osadzonych zdołał wydostać się z celi i bez użycia przemocy obszedł system kontroli zakładu. Jego współwięzień miał zgodę na wyjście z więzienia (przepustkę), a uciekinier po prostu poszedł za nim. Nadzorował ich funkcjonariusz, który dopiero odbywał staż. Zbiega odnaleziono po południu w centrum Brukseli.
Czterech rannych strażników i gwałt w warsztacie
Wcześniej w tym samym tygodniu czterech funkcjonariuszy zostało rannych w ataku osadzonego z zaburzeniami psychicznymi. W środę 4 listopada więźniarka została zgwałcona przez innego osadzonego podczas pracy w więziennym warsztacie.
Za mało strażników, za dużo więźniów
Yasin Sarikaya, wiceprzewodniczący związku zawodowego CSC Services publics dla brukselskich więzień, wskazuje na kilka przyczyn. „Problem polega na tym, że mamy wielu nowych pracowników. Część z nich przeszła szkolenie, ale to za mało w stosunku do wielkości tego zakładu. Mamy 1443 osadzonych, a tylko 1190 miejsc. Liczba funkcjonariuszy nie nadąża za liczbą więźniów” – mówi.
Według związków zawodowych do incydentów przyczyniają się braki kadrowe i przepełnienie. „To prowadzi do poważnych problemów z bezpieczeństwem. Wielokrotnie biliśmy na alarm, żeby wprowadzono przepisy lub rozwiązania, które zmniejszą przepełnienie, i żeby masowo rekrutowano funkcjonariuszy” – podkreśla Sarikaya.
Nowoczesny zakład, strażnicy bez poczucia bezpieczeństwa
Więzienie w Haren uchodzi za najnowocześniejszy zakład karny w Belgii. Mimo to, jak podaje RTBF, pracujący tam funkcjonariusze nie czują się już bezpiecznie.