Gniew nauczycieli w Walonii i Brukseli – bez gestu rządu zagrożone grudniowe egzaminy, kluczowe spotkanie we wtorek 10 listopada
Mobilizacja nauczycieli i uczniów w szkołach Federacji Walonia-Bruksela (Wspólnoty Francuskiej) nie słabnie, a związki zawodowe ostrzegają, że konflikt może odbić się na grudniowych egzaminach. Jak...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Mobilizacja nauczycieli i uczniów w szkołach Federacji Walonia-Bruksela (Wspólnoty Francuskiej) nie słabnie, a związki zawodowe ostrzegają, że konflikt może odbić się na grudniowych egzaminach. Jak podaje dziennik La DH w piątek 6 listopada, wszystko rozstrzygnie się 10 listopada, podczas spotkania z rządem Federacji Walonia-Bruksela.
Spis treści
Ferie jesienne pozwoliły uczniom i nauczycielom odpocząć, ale nie zapomnieć o sporze. Jak pisze La DH, w Brukseli uczniowie blokowali szkoły, protestując przeciwko politycznym decyzjom dotyczącym edukacji. Nauczyciele prowadzą doraźne, lokalne akcje.
Kalendarz protestów w listopadzie
Pierwsza duża akcja w tym miesiącu zaplanowana jest na 17 listopada. Federacja Studentów Frankofońskich (FEF) wzywa studentów do wyjścia na ulice w proteście przeciwko podwyżce czesnego (minerval) i reformom szkolnictwa. Do ruchu dołączają związki CGSP Enseignement, CSC-Enseignement i Setca-Sel. „Mamy wiele postulatów zbieżnych z postulatami młodych” – mówi Luc Toussaint z CGSP Enseignement.
Wspólna akcja tych trzech związków planowana na 24 listopada została odwołana. Pracownicy oświaty są za to zachęcani do udziału w międzybranżowej manifestacji 23 listopada. Nie wyklucza się także dnia akcji w grudniu.
Wtorek 10 listopada kluczowy
Związkowcy podkreślają, że spotkanie z rządem Federacji Walonia-Bruksela we wtorek 10 listopada będzie przełomowe. „Od początku roku szkolnego mamy mniej codziennych akcji. Zwolniliśmy tempo, bo trzeba mieć na uwadze przyszłość uczniów. Postanowiliśmy skupić wysiłki i działania na kluczowych momentach” – wyjaśnia Roland Lahaye z CSC-Enseignement. „Trzeba uspokoić gniew. To rząd ma przedstawić propozycje, a my je ocenimy. Bez gestu łagodzącego obawiam się, że konflikt będzie trwał” – dodaje.
Egzaminy pod znakiem zapytania
Według związków, jeśli rząd nie wykaże woli pogodzenia jakości nauczania z oszczędnościami, konflikt społeczny będzie się tylko zaostrzał. Może to wpłynąć na sesje egzaminacyjne w szkołach, w których egzaminy grudniowe wciąż się odbywają. Zdaniem związkowców mobilizacja nauczycieli i uczniów dowodzi, że szkolnictwo jest w coraz gorszej kondycji. „Zawsze szkoda dochodzić do konfliktu społecznego, ale przy takim programie trudno tego uniknąć. Tak długi i ostry konflikt to zawsze porażka” – podsumowuje Luc Toussaint.