„Darmowa paczka zakupów od Colruyt za 49,99 euro” – to oszustwo. Jak rozpoznać fałszywą ankietę i co zrobić, gdy podaliśmy dane
Darmowa paczka z zakupami o wartości 49,99 euro w zamian za wypełnienie krótkiej ankiety klienta – taka wiadomość z logo sieci Colruyt krąży obecnie wśród mieszkańców Belgii. Jak podaje...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Darmowa paczka z zakupami o wartości 49,99 euro w zamian za wypełnienie krótkiej ankiety klienta – taka wiadomość z logo sieci Colruyt krąży obecnie wśród mieszkańców Belgii. Jak podaje flamandzki serwis Redactie24, za atrakcyjną ofertą najpewniej kryje się próba wyłudzenia danych (phishing). Kto da się nabrać, ryzykuje utratę danych osobowych, a nawet danych bankowych.
Spis treści
Logo, prezent i presja czasu
Krążący e-mail na pierwszy rzut oka wygląda dość przekonująco. Na górze widnieje logo Colruyt, pod nim zapowiedź darmowej paczki z zakupami. Aby ją otrzymać, wystarczą rzekomo dwie minuty na wypełnienie ankiety. Wiadomość zapewnia, że paczka jest zarezerwowana specjalnie dla odbiorcy, a zostało już tylko pięć sztuk. Duży czerwony przycisk „Otwórz mój prezent” ma skłonić do przejścia na kolejną stronę.
Właśnie to połączenie powinno wzbudzić czujność: znana marka, atrakcyjny prezent i ograniczona liczba sztuk tworzą poczucie pośpiechu, przez co ludzie klikają, zanim sprawdzą, czy akcja w ogóle istnieje.
Nie pierwszy raz pod szyldem Colruyt
To nie pierwszy raz, gdy oszuści posługują się nazwą Colruyt. W czerwcu 2025 roku krążyły fałszywe reklamy, w których sieć rzekomo wraz z firmą BASF rozdawała dziesięć kamperów. Colruyt zapewniała wtedy, że akcja nie pochodzi od niej, i podkreślała, że oficjalne promocje zawsze można znaleźć na jej własnej stronie internetowej.
Na co zwrócić uwagę
Rząd Flandrii ostrzega, że wiadomości phishingowe często wykorzystują znane marki, atrakcyjne oferty i presję czasu. Logo czy znajoma szata graficzna nie dowodzą, że wiadomość rzeczywiście pochodzi od sklepu. Warto sprawdzić pełną nazwę domeny strony, na którą prowadzi przycisk – adres łudząco podobny do adresu supermarketu może prowadzić na fałszywą stronę.
Szczególna ostrożność jest potrzebna, gdy po ankiecie strona prosi o dane osobowe. Jeśli żąda numeru konta, danych karty kredytowej lub kodów zabezpieczających, aby wydać „darmową” paczkę, trzeba natychmiast przerwać. Najlepiej nie klikać przycisku i samodzielnie wejść na oficjalną stronę sieci, by sprawdzić, czy promocja istnieje.
Co zrobić z podejrzaną wiadomością
Podejrzany e-mail można przesłać do Safeonweb na adres [email protected], a następnie go usunąć. Safeonweb analizuje takie zgłoszenia i może pomóc zablokować szkodliwe linki.
Jeśli ktoś podał już dane karty bankowej, powinien natychmiast zadzwonić do Card Stop pod numer 078 170 170 i powiadomić swój bank. Gdy użyte hasło służy też do logowania w innych serwisach, trzeba je od razu zmienić. W razie strat finansowych należy zgłosić sprawę na policji.