Trzy samochody spłonęły niemal jednocześnie na Saint-Gilles – policja: pożary mają prawdopodobnie charakter przestępczy
Aktualizacja, godz. 22.15: Według pierwszych ustaleń policji pożary samochodów na Saint-Gilles mają prawdopodobnie charakter przestępczy – podaje dziennik Het Nieuwsblad. Brukselska straż...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Aktualizacja, godz. 22.15: Według pierwszych ustaleń policji pożary samochodów na Saint-Gilles mają prawdopodobnie charakter przestępczy – podaje dziennik Het Nieuwsblad. Brukselska straż pożarna potwierdziła, że auta zapaliły się w ciągu kilku minut w trzech różnych miejscach.
W czwartek 29 października wieczorem na Saint-Gilles w Brukseli w ciągu kilku minut zapaliły się trzy samochody stojące w trzech różnych miejscach, oddalonych od siebie zaledwie o kilkaset metrów. Strażacy szybko ugasili pożary i nikt nie został ranny. Przyczyna na razie nie jest znana – informuje brukselski portal BRUZZ. Jak podaje nadawca publiczny VRT, wszystkie trzy auta doszczętnie spłonęły.
Według brukselskiej straży pożarnej pierwsze zgłoszenie wpłynęło o godz. 18.54 i dotyczyło avenue du Roi. Trzy minuty później, o godz. 18.57, służby wezwano na rue du Monténégro, a o godz. 18.59 na chaussée de Forest. Miejsca te leżą w pobliżu granicy gmin Saint-Gilles i Forest. Jak informuje dziennik La Libre Belgique, na miejsce skierowano policję i śmigłowiec.
Bez rannych i bez szkód w budynkach
„Nie ma rannych” – zapewnił rzecznik brukselskiej straży pożarnej Walter Derieuw. Jak dodał, ogień nie uszkodził pobliskich domów. Strażacy muszą jeszcze ustalić, czy nie ucierpiały inne samochody zaparkowane w okolicy. Brak rannych potwierdziła także strefa policji Bruxelles-Midi (Zuid). Według agencji Belga, na którą powołuje się dziennik Het Nieuwsblad, szkody ograniczyły się do samych pojazdów.
Wybuch i ucieczka na hulajnodze
Przyczyna pożarów nie została na razie wyjaśniona. „Mieszkańcy mówią, że wcześniej słyszeli wybuch” – przekazał rzecznik straży. Właściciel samochodu, który spłonął przy rue du Monténégro, powiedział portalowi BRUZZ, że tuż przed pożarem słyszał, jak ktoś ucieka na hulajnodze.
Jak zwraca uwagę BRUZZ, wszystkie trzy miejsca znajdują się niedaleko placu bez nazwy, nazywanego „placem z dwiema ławkami”. Minionego lata trzy razy dochodziło tam do strzelaniny, w tym raz z kałasznikowa w stronę pełnego ogródka kawiarni. W tej samej okolicy w tym roku dochodziło też do ataków z użyciem materiałów wybuchowych, a w samym sierpniu spłonęło około dziesięciu samochodów.