Wynajął auto na lotnisku w Charleroi i dostał rachunek na 1 884 euro – brak zgłoszony tylko ustnie nie wystarczył
Klient wypożyczalni samochodów na lotnisku w Charleroi zgłosił brakujący element wyposażenia tylko ustnie. Po zwrocie auta dostał rachunek na 1 884 euro. Jak uniknąć takiej sytuacji?
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Mężczyzna, który wypożyczył samochód na lotnisku w Charleroi, dostał po zwrocie auta rachunek na 1 884 euro. Większa część kwoty dotyczy brakującego elementu wyposażenia, którego – jak twierdzi – nie było już w chwili odbioru. Problem polega na tym, że zgłosił go tylko ustnie. Jak podaje portal RTL Info, powołując się na rozmowę w radiu Bel RTL, klient bezskutecznie próbuje zakwestionować rachunek, a eksperci przypominają, jak uniknąć podobnych kłopotów.
Spis treści
Ustne zgłoszenie i podpis przy zwrocie
We wtorek 28 lipca Xavier odebrał samochód w wypożyczalni Europcar na lotnisku w Charleroi. Podczas oględzin w protokole zapisano dwie rysy. Mężczyzna zauważył też brak półki bagażnika (tylnej półki). Zgłosił to ustnie pracownikowi, który odpowiedział, że ma dwie godziny na przesłanie zdjęć e-mailem. Xavier uznał, że samo zgłoszenie wystarczy, i nie wysłał zdjęć.
Przy zwrocie auta w poniedziałek 31 sierpnia pracownik stwierdził brak półki. Xavier wyjaśnił, że brakowało jej już przy odbiorze, ale mimo to podpisał protokół zwrotu. Trzy dni później otrzymał rachunek na 1 884 euro. Złożyły się na niego m.in. 1 200 euro udziału własnego, koszty brakującego wyposażenia i przekroczenie limitu kilometrów.
„Dodatkowe kilometry przejechałem, więc tu nie ma problemu. Ale pozostałe 1 400 euro za półkę to dużo” – mówił w rozmowie z Thomasem de Bergeyckiem w Bel RTL.
„Wszystko idzie przez call center”
Od tamtej pory Xavier próbuje skontaktować się z kimś odpowiedzialnym, by zakwestionować kwotę, ale bez skutku. „Nie ma możliwości dialogu, bo wszystko idzie przez call center” – żali się. Za każdym razem jest odsyłany do agencji w Gosselies, do której nie może się dodzwonić. Otrzymał już dwa przypomnienia o płatności i obawia się wezwania do zapłaty z dodatkowymi kosztami.
Jakie są możliwości odwołania
Głównym problemem jest to, że Xavier podpisał protokół, w którym nie odnotowano brakującej półki. Wypożyczalnia może więc na tej podstawie uznać, że wyposażenie było na miejscu przy odbiorze. Zakwestionowanie rachunku jest jednak nadal możliwe – najpierw w dziale obsługi klienta, a w razie potrzeby listem poleconym lub formalnym wezwaniem (mise en demeure).
Jak uniknąć podobnej sytuacji
Przed rezerwacją warto dokładnie przeczytać warunki umowy, zwłaszcza dotyczące udziału własnego i ubezpieczenia. Zaleca się też robienie zdjęć i nagrań z datą, pokazujących każdą usterkę – rysy, wgniecenia czy brakujące wyposażenie. Przede wszystkim wszystkie zauważone problemy trzeba zgłosić na piśmie i wpisać do protokołu. Samo ustne zgłoszenie nie wystarczy, by udowodnić, że usterka istniała wcześniej. Podpis pod dokumentem oznacza bowiem akceptację opisanego w nim stanu pojazdu.