Belgijski przemysł zwalnia – co czwarta maszyna w fabrykach stoi, najniższe wykorzystanie mocy od kwietnia 2020 r.
Wykorzystanie mocy produkcyjnych w Belgii spadło do 73,1 procent, najniższego poziomu od kwietnia 2020 r. Średnio 27 procent maszyn w przemyśle przetwórczym stoi - wynika z danych Narodowego Banku...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Wykorzystanie mocy produkcyjnych w Belgii spadło do najniższego poziomu od kwietnia 2020 r., czyli od początku kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa. Jak podaje portal RTL Info, powołując się na środowe wydania dzienników ekonomicznych L’Echo i De Tijd, wynika to z najnowszych danych Narodowego Banku Belgii BNB/NBB. W ostatnich miesiącach wskaźnik wyraźnie się obniżył i wynosi już tylko 73,1 procent. Oznacza to, że średnio 27 procent maszyn w przemyśle przetwórczym stoi bezczynnie.
Spis treści
Słabszy popyt, większe ryzyko zwolnień
Im więcej linii produkcyjnych się zatrzymuje, tym wyraźniejszy jest sygnał, że popyt albo oczekiwania co do popytu słabną. Wraz z tym rośnie ryzyko utraty miejsc pracy.
Walonia daleko za Flandrią
Różnica między północą a południem kraju jest dość wyraźna. We Flandrii wykorzystywane jest 75,3 procent dostępnych mocy produkcyjnych, a w Walonii tylko 67,1 procent. Narodowy Bank Belgii nie publikuje danych dla Brukseli.
Najmocniej dotknięte są przemysł metalurgiczny, przetwórstwo żelaza i stali, a także produkcja materiałów budowlanych i budowa maszyn.
Coraz mniej miejsc pracy w przemyśle
Dane o zatrudnieniu potwierdzają, że belgijski przemysł przechodzi trudny okres. W drugim kwartale tego roku w całym przemyśle pracowało jeszcze 538 500 osób, czyli o 8 200 mniej niż rok wcześniej.