Wesele na lotnisku w Deurne – dawna brasserie zamieniona w salę na wydarzenia, lotnisko szuka dochodów przed odejściem TUI w marcu 2027 r.
Dawna brasserie na lotnisku w Deurne, pusta od ponad dwóch lat, stała się salą na wydarzenia firmowe i wesela. Lotnisko szuka nowych dochodów, bo 25 marca 2027 r. z Deurne odleci ostatni samolot TUI....
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Dawna brasserie na lotnisku w Deurne pod Antwerpią, która od ponad dwóch lat stała pusta, została zamieniona w salę na wydarzenia. Wkrótce będzie można zorganizować w niej wesele albo imprezę firmową. W ten sposób lotnisko chce zdobyć dodatkowe dochody przed zbliżającym się odejściem linii lotniczej TUI – informuje flamandzki nadawca publiczny VRT. „Chcemy też wynajmować więcej biur i hangarów” – mówi prezes lotniska Nathan De Valck.
W ubiegłym roku lotnisko w Deurne po raz pierwszy od pięciu lat nie zanotowało straty. Mimo to po odejściu TUI szuka dodatkowych źródeł dochodu. Ostatni samolot TUI odleci z Deurne 25 marca 2027 r. do Alicante. Potem jedynym partnerem komercyjnym pozostanie SkyAlps z kilkoma lotami tygodniowo.
Jeszcze mniej więcej dwa lata temu na lotnisku działała brasserie The Belair. Z powodu braku pasażerów restauracja prawie nie miała gości i zbankrutowała. Ponowne otwarcie restauracji nie wchodziło więc w grę, a The Belair zamieniono w salę na wydarzenia.
Mniej zależności od dotacji
Lotnisko chce przyciągać przede wszystkim wydarzenia firmowe, ale można tam będzie organizować również wesela. „Zależy nam jednak, żeby zawsze był jakiś związek z lotniskiem” – zaznacza Nathan De Valck. „Okoliczni mieszkańcy są zawsze mile widziani, jeśli chcą zorganizować tu wesele, na przykład w połączeniu ze zwiedzaniem Muzeum Stampe en Vertongen”.
Dzięki wynajmowi lotnisko chce zarabiać więcej i być mniej zależne od dotacji. Razem z salą można wynająć także parking, który wieczorami jest prawie pusty. „Zawsze mówiłem, że jako operator komercyjny musimy szukać nowych dochodów. To jest na pewno jeden z elementów” – podkreśla prezes.
Kto zastąpi TUI
Wynajmowane są też inne przestrzenie na lotnisku. „Już teraz wynajmujemy kilka hangarów i zbudujemy nowe, które potem także wynajmiemy” – mówi De Valck. „Mamy jeszcze kilka wolnych biur, które wyremontujemy i również wynajmiemy. Część naszych gruntów wydzierżawimy pod panele słoneczne”.
Lotnisko prowadzi obecnie rozmowy z nowym partnerem komercyjnym, który miałby zastąpić TUI. Prezes nie chce na razie zdradzać szczegółów.