Podatek od pokoi studenckich w Brukseli – na Anderlechcie, Forest i Saint-Gilles 1 520 euro rocznie za pokój, w dziesięciu gminach nic
Gminne podatki od wynajmu umeblowanych pokoi studenckich (koten) w Regionie Stołecznym Brukseli bardzo się od siebie różnią. Na Anderlechcie, Forest i Saint-Gilles właściciel płaci 1 520 euro rocznie...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Gminne podatki od wynajmu umeblowanych pokoi studenckich (koten) w Regionie Stołecznym Brukseli bardzo się od siebie różnią. Na Anderlechcie, Forest i Saint-Gilles właściciel płaci 1 520 euro rocznie za każdy pokój, czyli 126,67 euro miesięcznie, a w części gmin stawki są wielokrotnie niższe. Dziesięć z 19 gmin regionu w ogóle nie pobiera takiego podatku – informuje portal PAL. Brukselski poseł domaga się ujednolicenia stawek, ale minister finansów wskazuje na autonomię podatkową gmin.
Spis treści
Ogromne różnice między gminami
Najwyższe stawki obowiązują na Anderlechcie, Forest i Saint-Gilles – po 1 520 euro rocznie za pokój. Dla porównania gmina Ixelles pobiera 116,41 euro rocznie, a Woluwe-Saint-Lambert 136 euro rocznie. W dziesięciu z 19 brukselskich gmin podatku od wynajmu pokoi studenckich nie ma wcale.
Właściciel może przerzucić koszt podatku na studenta, który wynajmuje pokój, ale tylko wtedy, gdy umowa najmu wyraźnie to przewiduje. Z podatku zwolnione są pokoje wynajmowane przez Brik, czyli flamandzką organizację zajmującą się mieszkaniami dla studentów w Brukseli, oraz przez uczelnie. Te instytucje muszą jednak co roku od nowa występować o zwolnienie.
Poseł chce ujednolicenia stawek
Brukselski poseł Ilyas Mouani (Vooruit) uważa, że mozaika stawek sprawia, iż mieszkania dla studentów stają się mniej dostępne finansowo, a warunki różnią się w zależności od gminy. Dlatego opowiada się za harmonizacją tych podatków.
Minister: gminy mają autonomię podatkową
Minister finansów Dirk De Smedt odpowiada, że gminy mają zagwarantowaną w konstytucji autonomię podatkową, dlatego ujednolicenie stawek wymagałoby ich zgody. Jak zaznacza, obecna umowa koalicyjna nie przewiduje harmonizacji. Według ministra jednolita stawka sama w sobie nie rozwiązałaby też potrzeb budżetowych gmin, które dziś stosują wygórowane stawki.