Kampus Solbosch ULB częściowo zablokowany w czwartek 22 października – zajęcia się odbyły, protest przeciw podwyżce czesnego do 1 194 euro
Od godz. 6.00 w czwartek 22 października kampus Solbosch Wolnego Uniwersytetu Brukselskiego był częściowo zablokowany przez kolektyw „Gen-Z contre-attaque”. Studenci mogli wejść na teren uczelni, a...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Kampus Solbosch Wolnego Uniwersytetu Brukselskiego (ULB) był w czwartek 22 października od godz. 6.00 częściowo zablokowany. Do protestu wezwał kolektyw „Gen-Z contre-attaque”, w którym działają studenci, koła studenckie, badacze, wykładowcy i pracownicy uczelni – informuje dziennik La Dernière Heure, powołując się na agencję Belga. Studenci mogli wejść na teren kampusu, ale część budynków była zablokowana. Zajęcia się odbywały – uczelnia nie spełniła prośby organizatorów, by je odwołać.
Spis treści
Kawa, ognisko i „zajęcia ludowe” na pikiecie
Jak relacjonuje agencja Belga, atmosfera na pikiecie blokującej wejścia była przyjazna. Uczestnikom rozdawano kawę, a do ogrzania się rozpalono ogień. Studentów przychodzących na kampus zachęcano do przyłączenia się do protestu. Na czwartek zaplanowano gry, koncerty i tzw. zajęcia ludowe (cours populaires), prowadzone bezpośrednio na pikiecie.
Na miejscu przygotowano też akcję wizualną: studenci mogli rzucać lotkami do tarcz z wizerunkami minister edukacji Valérie Glatigny, przewodniczącego partii MR Georges’a-Louisa Boucheza i minister szkolnictwa wyższego Élisabeth Degryse. Przy tarczach umieszczono wyjaśnienia dotyczące krytykowanych decyzji.
Opłata za studia wzrosła o 43 procent
Kolektyw sprzeciwia się przede wszystkim podwyżce opłaty za studia (minerval), która w tym roku wzrosła z 835 do 1 194 euro, czyli o 43 procent. Według danych Federacji Walonia-Bruksela podwyżka dotyczy 58 procent studentów szkół wyższych.
Protestujący krytykują też reformę dekretu „Paysage”, który reguluje organizację studiów wyższych, oraz niedofinansowanie szkolnictwa na niższych szczeblach. Sprzeciwiają się również rosnącym kosztom transportu, zwłaszcza w walońskim przedsiębiorstwie TEC, a także represjom wobec protestów i interwencjom policji, z którymi spotykają się młodzi ludzie domagający się zmian.
Część szerszego ruchu w Europie
Akcja na ULB wpisuje się w szersze protesty studentów w Europie, które przybierają na sile między innymi we Francji i we Włoszech. Kolektyw domagał się także od brukselskiego uniwersytetu, by przestał zlecać na zewnątrz niektóre usługi, przede wszystkim sprzątanie.