Polki wyeliminowały Belgijki w rzutach karnych – Red Flames bez mundialu w Brazylii, Polska gra dalej w barażach
Polska wygrała w Gdańsku 3:2 po dogrywce, a po pierwszym meczu 1:0 dla Belgii o awansie zdecydowały karne - 4:3 dla Polek. Red Flames nie zagrają na mundialu 2027 w Brazylii.
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Reprezentacja Belgii piłkarek Red Flames nie zagra na mistrzostwach świata 2027 r. w Brazylii. We wtorek 13 października w rewanżowym meczu pierwszej rundy baraży w Gdańsku Polska wygrała 3:2 po dogrywce, a ponieważ w pierwszym meczu w Leuven Belgijki zwyciężyły 1:0, o awansie zdecydowały rzuty karne. Lepiej wykonywały je Polki, które wygrały serię 4:3 – podaje agencja Belga, na którą powołuje się dziennik La Dernière Heure. Belgijki wciąż czekają na pierwszy w historii występ na mundialu.
Spis treści
Pajor otwiera wynik
Belgijkom do awansu wystarczało utrzymanie jednobramkowej przewagi z pierwszego meczu na stadionie Den Dreef. Pierwszą groźną sytuację stworzyła Mariam Toloba, której strzał głową w 24. minucie obroniła polska bramkarka Kinga Seweryn. Belgijki miały jednak problem z budowaniem akcji.
Tuż przed przerwą Polki objęły prowadzenie. Po rzucie rożnym belgijska bramkarka Lowiese Seynhaeve źle wyszła do piłki, a Ewa Pajor głową skierowała ją do siatki (42. minuta, 1:0).
Wyrównanie, gol Tomasiak i dogrywka
Po przerwie Belgia szybko wyrównała. Wprowadzona na boisko po przerwie Amy Littel wykorzystała rzut wolny Tessy Wullaert, przy którym pomyliła się też polska bramkarka (51. minuta, 1:1). Po godzinie gry Polki znów cieszyły się z gola po mocnym strzale Eweliny Kamczyk zza pola karnego, ale po weryfikacji VAR sędzia uznał, że był spalony. Chwilę później Polska prowadziła już prawidłowo – bramkę zdobyła Paulina Tomasiak (67. minuta, 2:1).
Wynik dwumeczu był remisowy, więc potrzebna była dogrywka. W 105. minucie wyrównała Jarne Teulings (2:2), ale w 116. minucie Pajor, napastniczka FC Barcelony, wykorzystała błędy belgijskiej obrony i ponownie słabszy występ Seynhaeve i dała Polsce prowadzenie 3:2. W doliczonym czasie dogrywki Polki były blisko czwartego gola, ale Jasmien Mathys, która wcześniej sama popełniła błąd, wybiła piłkę z linii bramkowej.
Karne dla Polski, w kolejnej rundzie zapewne Irlandia
W serii rzutów karnych Polska wygrała 4:3. W belgijskiej drużynie nie trafiły Teulings i Vanzeir, w polskiej – Pajor.
Polki zagrają w drugiej rundzie baraży, najpewniej z Irlandią. Irlandki wygrały pierwszy mecz z Kazachstanem 8:0, a rewanż rozgrywały we wtorek wieczorem.