Prawie czterech na dziesięciu kierowców w Belgii omija miasta z powodu parkowania – trzy czwarte uważa, że postój na ulicy jest za drogi
Niemal czterech na dziesięciu kierowców w Belgii unika wyjazdów do miast, bo trudno tam znaleźć miejsce do parkowania. Tak wynika z ankiety organizacji Touring, zajmującej się mobilnością, którą...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualności.BE Niemal czterech na dziesięciu kierowców w Belgii unika wyjazdów do miast, bo trudno tam znaleźć miejsce do parkowania. Tak wynika z ankiety organizacji Touring, zajmującej się mobilnością, którą opisuje dziennik The Brussels Times. Eksperci podkreślają jednak, że miasta nie tracą przez to atrakcyjności.
Spis treści
Badanie przeprowadziła firma iVOX wśród 1 000 mieszkańców Belgii w dniach 15-22 lipca. Aż 94 procent ankietowanych uważa, że łatwe znalezienie miejsca do parkowania jest ważne, a co czwarty jest niezadowolony z możliwości parkowania na trasach, którymi zwykle jeździ.
Zakupy tam, gdzie łatwo zaparkować
80 procent badanych przyznaje, że zmienia swoje plany podróży, bo parkowanie jest przeszkodą. Najczęściej chodzi o miejsce zakupów: 43 procent wybiera sklepy lub centra handlowe, gdzie parkuje się łatwo albo za darmo, a 38 procent w ogóle rezygnuje z wyjazdu do miasta.
Według Danny’ego Smagghe z organizacji Touring największe problemy to nieczytelne parkometry i oznakowanie stref płatnego parkowania oraz brak wolnych miejsc.
Drogo i niejasno
Trzech na czterech ankietowanych (76 procent) uważa parkowanie na ulicy za (zbyt) drogie, a 83 procent sądzi, że to dla władz po prostu „dojna krowa”. 40 procent nie jest pewnych, czy w danym miejscu w ogóle obowiązuje opłata, a 68 procent miało już konkretny problem z zapłaceniem za postój lub zarejestrowaniem go.
Prawie co piąty kierowca przyznaje, że parkował nieprzepisowo – w strefie załadunku, na chodniku albo na miejscu zastrzeżonym. Smagghe łączy to z brakiem miejsc i ograniczaniem liczby stref załadunku. Jego zdaniem miejsca znikające z ulic powinny być zastępowane parkingami podziemnymi, a te muszą być łatwo dostępne samochodem.
Badacz: w Brukseli autem na zakupy przyjeżdża tylko 17 procent
Badacz mobilności Geert Te Boveldt z uczelni Vrije Universiteit Brussel (VUB) zwraca uwagę, że ankieta pokazuje deklaracje kierowców, a nie to, jak ludzie naprawdę docierają do centrów miast. Z badania przeprowadzonego w Brukseli wynika, że samochodem przyjeżdża tam na zakupy tylko 17 procent klientów.
Te Boveldt nie zgadza się z opinią, że płatne parkowanie to tylko sposób na zarobek dla władz – jego zdaniem miejsce parkingowe w przestrzeni publicznej jest w praktyce dopłatą dla właścicieli aut. Problemem w Brukseli jest według niego to, że wiele parkingów podziemnych stoi w dużej części pustych, podczas gdy kierowcy krążą w poszukiwaniu miejsca na ulicy.