Młody kierowca pędził 160 km/h po Ninoofsesteenweg w Dilbeek – sąd: »Robisz ze swojego auta narzędzie zbrodni«
Sąd policyjny skazał młodego kierowcę na 50 godzin prac społecznych, zakaz prowadzenia pojazdów i obowiązkowy kurs bezpieczeństwa drogowego. Jak informuje nadawca publiczny VRT, mężczyzna dwukrotnie...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Sąd policyjny skazał młodego kierowcę na 50 godzin prac społecznych, zakaz prowadzenia pojazdów i obowiązkowy kurs bezpieczeństwa drogowego. Jak informuje nadawca publiczny VRT, mężczyzna dwukrotnie jeździł niebezpiecznie w Schepdaal i Dilbeek, a według policji na drodze Ninoofsesteenweg rozpędził się do 160 km/h. „Robisz ze swojego auta narzędzie zbrodni” – ostrzegł sędzia.
Dwa wykroczenia w kilka miesięcy
Do pierwszego wykroczenia doszło 20 października 2025 r. w Schepdaal. Podczas wyprzedzania młody mężczyzna stracił panowanie nad autem i przekroczył linię ciągłą. Nagrała to prywatna kamera. Zaledwie kilka miesięcy później, 11 stycznia 2026 r., na Ninoofsesteenweg w Dilbeek znów jechał zdecydowanie za szybko po mokrej i oblodzonej nawierzchni. Prawo jazdy zatrzymano mu wtedy natychmiast na 15 dni.
Obrona nie kwestionowała samych faktów, ale miała zastrzeżenia do dowodów. Adwokat pytał, czy prywatna kamera przy pierwszym wykroczeniu była zgodna z przepisami. W sprawie jazdy z prędkością 160 km/h podkreślał, że nie zmierzono jej legalizowanym urządzeniem, więc nie powinna wpływać na wyrok. Według adwokata pierwsze zdarzenie było błędem w ocenie sytuacji, jaki popełnia młody kierowca.
Sędzia i prokurator bez pobłażania
Sędzia nie przyjął argumentów obrony. „Nie musisz się tak wyżywać swoim BMW na ulicy. Jeśli tak jeździsz po mokrej nawierzchni, prędzej czy później skończy się to źle” – powiedział. Przypomniał też o licznych tabliczkach upamiętniających dzieci, które zginęły w wypadkach przy Ninoofsesteenweg.
Czy sam chcesz mieć taką tabliczkę? Nie chcę cię tu więcej widzieć – dodał sędzia.
Ostro wypowiedział się również prokurator: „Postaraj się, żebyśmy nie zobaczyli cię w poniedziałek w gazecie, ze zdjęciem twojego auta owiniętego wokół słupa”.
Ostatecznie sąd policyjny wymierzył mężczyźnie karę 50 godzin prac społecznych. Jeśli jej nie wykona, zapłaci grzywnę 1 200 euro. Dostał też trzymiesięczny zakaz prowadzenia pojazdów, z czego 45 dni w zawieszeniu pod warunkiem, że ukończy kurs w instytucie bezpieczeństwa drogowego Vias. Musi także ponownie zdać teoretyczny egzamin na prawo jazdy.