Letec podnosi ceny abonamentów – koniec „niemal darmowych” przejazdów dla młodych
Waloński przewoźnik publiczny Letec, działający wcześniej pod marką TEC, opublikował w czwartek nową taryfę, która przewiduje podwyżki cen abonamentów o około 20-25 procent. Największą zmianę odczują...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Waloński przewoźnik publiczny Letec, działający wcześniej pod marką TEC, opublikował w czwartek nową taryfę, która przewiduje podwyżki cen abonamentów o około 20-25 procent. Największą zmianę odczują osoby w wieku 18-24 lat. W ich przypadku roczny abonament na linie ekspresowe zdrożeje z 12 do 384 euro. Reforma jest odpowiedzią na wymagania rządu Walonii, który zobowiązał operatora do zwiększenia własnych przychodów. Nowe ceny zaczną obowiązywać 1 lutego 2027 r.
Spis treści
Jednym z najbardziej widocznych elementów reformy będzie likwidacja „niemal darmowej” taryfy, z której od 2022 r. korzystało około 136 000 młodych pasażerów. Za dostęp do sieci płacili oni dotychczas stałą, wyjątkowo niską kwotę 12 euro rocznie.
Jak wyjaśnia Letec, przeprowadzona w 2024 r. ocena tego rozwiązania nie wykazała istotnego związku między obniżeniem cen a wzrostem liczby pasażerów, choć właśnie zwiększenie wykorzystania transportu publicznego było jednym z głównych celów preferencyjnej taryfy. Dyrektor marketingu Stéphane Thiery wskazuje, że osoby korzystające z abonamentu za 12 euro podróżowały średnio około dwa razy rzadziej niż pozostali abonenci – mniej więcej dziesięć razy w miesiącu.
Efektywność i stopień pokrycia kosztów
Zapowiadana od dłuższego czasu reforma taryfowa wpisuje się w politykę zwiększania „efektywności”, na którą konsekwentnie powołuje się rząd Walonii. Założenia te zostały formalnie zapisane w czerwcowej rewizji kontraktu dotyczącego usług publicznych. Zobowiązuje ona przewoźnika do zwiększenia udziału wpływów z opłat pasażerów w przychodach spółki z obecnych 12 do 14 procent.
Taki poziom pokrywania kosztów z wpływów od pasażerów jest zbliżony do wyniku osiąganego przez flamandzkiego przewoźnika De Lijn. Jednocześnie Region Waloński zobowiązał się do stopniowego zwiększenia rocznej dotacji dla operatora – z 877 milionów euro w 2026 r. do 916 milionów euro w 2029 r.
Letec zaznacza, że podniesienie cen abonamentów jest tylko jednym z elementów pozwalających osiągnąć zakładany poziom 14 procent. Przewoźnik wskazuje również na konieczność lepszej kontroli wydatków, usprawnienia funkcjonowania spółki oraz skuteczniejszej walki z oszustwami. Istotnym sposobem na zwiększenie przychodów ma pozostać także przyciągnięcie większej liczby pasażerów.
Obawy o powrót do samochodu
Skalę planowanych podwyżek z niepokojem ocenia Jean Mansuy, ekspert organizacji Canopea. Jego zdaniem wyższe ceny mogą doprowadzić nie do zwiększenia, lecz do spadku liczby osób korzystających z transportu publicznego.
„Są grupy pasażerów, które nie będą miały innego wyjścia niż zaakceptować wyższe ceny, ale są też tacy, którzy zaczną się zastanawiać, czy nie istnieją alternatywy wobec transportu publicznego” – ostrzega ekspert. Dodaje, że rzeczywiste skutki reformy będzie można ocenić dopiero po około roku. Podwyżki mogą prowadzić do niepożądanej zmiany środka transportu, jeśli część pasażerów wróci do samochodów, ale mogą też przynieść inne efekty, jeśli na przykład skłonią młodych ludzi do częstszego korzystania z roweru.
Skalę zmian pokazują konkretne stawki. W przypadku abonamentów na linie klasyczne osoby w wieku 12-17 lat zapłacą 180 euro zamiast obecnych 150 euro, czyli o 20 procent więcej. Dla pasażerów powyżej 26. roku życia roczny abonament na klasyczne linie podrożeje o 25 procent, do 525 euro. Na liniach ekspresowych, zapewniających szybkie połączenia między miastami, zwłaszcza tam, gdzie nie ma stacji SNCB/NMBS, podwyżki wyniosą od 18 procent w przypadku młodych pasażerów do 25 procent w pozostałych kategoriach. W porównywalnej skali wzrosną również ceny taryf ulgowych.
Największa zmiana dotknie osoby w wieku 18-24 lat. Likwidacja abonamentu za 12 euro oznacza, że za roczny dostęp do linii ekspresowych będą musiały zapłacić nawet 384 euro. Preferencyjną taryfę w wysokości 12 euro nadal utrzymuje natomiast brukselski przewoźnik STIB/MIVB.
Wpływ budżetu mobilności
Letec zwraca uwagę, że jednocześnie rozszerzona zostanie kategoria „młodzi”. Preferencyjna taryfa będzie dostępna do 25. roku życia, a nie jak dotychczas do 24. roku życia, dzięki czemu będzie można korzystać z niej o rok dłużej. Przewoźnik podkreśla również, że ceny biletów jednorazowych nie wzrosną, dzieci poniżej 12. roku życia nadal będą podróżować bezpłatnie, osoby posiadające status BIM zachowają prawo do preferencyjnego abonamentu, a rodziny wielodzietne nadal będą objęte zniżkami.
„W przypadku osób aktywnych zawodowo, które korzystają z naszych linii w drodze do pracy, nie można tracić z oczu efektu budżetu mobilności” – zaznacza Stéphane Thiery. Według niego w przypadku tej grupy pasażerów wzrost kosztu abonamentu zostanie niemal w całości pokryty przez pracodawcę.
Dyrektor generalny Letec Jean-Michel Soors podkreśla natomiast, że stopniowe wzmacnianie własnych przychodów przewoźnika ma zapewnić sieci środki potrzebne do dalszego funkcjonowania i przeprowadzenia transformacji. Jak zaznacza, rozpoczęte już zmiany mają kluczowe znaczenie dla sprostania licznym wyzwaniom związanym z mobilnością.
Krytyka organizacji i partii opozycyjnych
Nie wszyscy podzielają stanowisko przewoźnika i władz Walonii. Organizacja Touring zwraca uwagę, że w wielu częściach regionu alternatywy dla samochodu pozostają ograniczone. W takich warunkach podwyżki cen transportu publicznego mogą przynieść skutek odwrotny do zamierzonego. W przypadku rodzin z kilkorgiem dzieci łączny koszt abonamentów może wzrosnąć na tyle, że korzystanie z samochodu ponownie okaże się rozwiązaniem korzystniejszym finansowo.
Według PS podwyżki najmocniej uderzą w młodych ludzi, którzy już obecnie mierzą się ze znacznym wzrostem opłat za studia. Ecolo, które w poprzedniej kadencji odpowiadało za mobilność, argumentuje natomiast, że walka ze zmianami klimatu powinna skłaniać Walonię do dalszego inwestowania w transport zbiorowy i poprawiania jego dostępności. Zdaniem tej partii MR i Les Engagés obrały przeciwny kierunek i dokonały błędnego wyboru.