Van Bossuyt w Monachium apeluje o silniejsze granice UE – „Kto nie ma prawa pobytu, musi zostać skutecznie odesłany”
Belgijska minister ds. azylu i migracji Anneleen Van Bossuyt (N-VA) będzie w sobotę w Monachium zabiegać o lepszą ochronę zewnętrznych granic Unii Europejskiej, większą rolę agencji Frontex oraz...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Belgijska minister ds. azylu i migracji Anneleen Van Bossuyt (N-VA) będzie w sobotę w Monachium zabiegać o lepszą ochronę zewnętrznych granic Unii Europejskiej, większą rolę agencji Frontex oraz skuteczniejsze powroty osób bez prawa pobytu. Swoje postulaty przedstawi podczas spotkania z ministrami z innych państw, na którym omawiana będzie europejska polityka migracyjna.
Spis treści
Drugi udział w Munich Migration Meeting
Dla Van Bossuyt to już druga wizyta na spotkaniu Munich Migration Meeting. W rozmowach mają wziąć udział przedstawiciele 18 państw należących do UE i spoza niej, w tym Wielkiej Brytanii.
Minister z N-VA będzie przekonywać do wzmocnienia europejskiej agencji ochrony granic Frontex. Jej wystąpienie wyprzedza propozycję w tej sprawie, którą Komisja Europejska ma przedstawić pod koniec października. „Jeśli chcemy opanować nielegalną migrację, Europa musi móc działać szybciej i bardziej zdecydowanie na swoich granicach zewnętrznych, aby nie dopuścić do niekontrolowanego wjazdu na jej terytorium" – podkreśla Van Bossuyt w komunikacie prasowym. „Osoby, które nie mają prawa tu przebywać, muszą zostać skutecznie odesłane. Frontex może i powinien odgrywać w tym większą rolę" – dodaje.
Presja na państwa spoza UE
Ministrowie zastanowią się również, jak skłonić państwa spoza Unii do lepszej współpracy przy przyjmowaniu z powrotem własnych obywateli. Zdaniem Van Bossuyt Europa powinna być gotowa sięgnąć w tym celu po wszystkie dostępne narzędzia. Jak zauważa minister, UE jest ważnym graczem gospodarczym i dyplomatycznym i powinna skuteczniej wykorzystywać tę pozycję.
„Możemy też oczekiwać, że kraje, które chcą współpracować z UE, będą przyjmować z powrotem swoich obywateli, jeśli nie mają oni prawa tu pozostać. Jeżeli tego nie zrobią, powinno to mieć konsekwencje, na przykład w zakresie wiz, handlu czy pomocy rozwojowej" – mówi Van Bossuyt.
Pakt migracyjny pod lupą
Na spotkaniu poruszona zostanie także kwestia reagowania na sytuacje, w których granica zewnętrzna nagle znajduje się pod silną presją – tak jak latem tego roku podczas szturmu na granicę między Marokiem a hiszpańską enklawą Ceutą. Ministrowie omówią również pierwsze doświadczenia z europejskim Paktem o migracji i azylu, który obowiązuje od 12 czerwca.
Według portalu Euractiv kilka państw członkowskich już teraz domaga się zmian i uproszczeń w pakcie. Van Bossuyt woli jednak dać mu czas, by sprawdził się w praktyce. Belgia opowiada się za gruntownym przeglądem po roku jego funkcjonowania, w czerwcu 2027 r., który pozwoliłby wskazać słabe punkty i ustalić, gdzie przepisy można uprościć lub usprawnić.
„Pakt migracyjny był ważnym pierwszym krokiem, ale to nie koniec. W najbliższym czasie musimy przede wszystkim wzmocnić ogniwa, które wciąż są zbyt słabe: ochronę naszych granic zewnętrznych i rzeczywiste wykonywanie powrotów" – podsumowuje minister.