Julia Boschman, członkini popularnej flamandzkiej grupy pop K3, została objęta postępowaniem w związku z potrąceniem 14-letniej rowerzystki w centrum Antwerpii. Do zdarzenia doszło 12 grudnia 2025 r. Artystka odjechała z miejsca, pozostawiając jednak swój numer telefonu. Prokuratura w Antwerpii potwierdziła w czwartek 26 lutego 2026 r. w rozmowie z dziennikiem Nieuwsblad, że sprawa jest w toku, a wokalistka została wezwana na policję w celu złożenia wyjaśnień. Za oddalenie się z miejsca wypadku grozi w Belgii kara od 15 dni do sześciu miesięcy pozbawienia wolności.
Artystka spieszyła się na spotkanie związane z zespołem
Do potrącenia doszło w centrum Antwerpii, gdy 14-letnia dziewczyna jechała rowerem do szkoły. Julia Boschman, która dołączyła do zespołu K3 w 2021 r., potrąciła nastolatkę swoim samochodem. Poszkodowana odniosła lekkie obrażenia. Jak ustalono, wokalistka nie pozostała na miejscu zdarzenia, ponieważ spieszyła się na zaplanowane spotkanie związane z działalnością grupy. Przed odjazdem przekazała jednak dziewczynie swój numer kontaktowy.
Prokuratura zapowiada skierowanie sprawy do sądu
Potwierdzenie zdarzenia przekazał w czwartek rzecznik prokuratury w Antwerpii Kristof Aerts w rozmowie z dziennikiem Nieuwsblad. Wokalistka została wezwana do stawienia się na komisariacie w celu złożenia zeznań. Rzecznik wyjaśnił, że po zakończeniu dochodzenia sprawa zostanie skierowana do sądu policyjnego. Jak zaznaczono, jest to standardowa procedura stosowana w przypadkach oddalenia się z miejsca wypadku.
Studio 100 broni swojej artystki
Sama artystka nie zabrała dotąd publicznie głosu. W jej imieniu wypowiedział się Jan Pieter Boodts, rzecznik firmy produkcyjnej Studio 100, która zarządza zespołem K3. W wydanym oświadczeniu podkreślił, że wokalistka jest głęboko poruszona całą sytuacją i nie miała zamiaru uchylać się od odpowiedzialności. Studio 100 zapewniło, że artystka nie próbowała unikać konsekwencji zdarzenia.
Surowe kary przewidziane belgijskim prawem
Belgijskie przepisy przewidują surowe sankcje za oddalenie się z miejsca wypadku, przy czym ich wymiar zależy od skutków zdarzenia. Sprawcy może grozić kara pozbawienia wolności od 15 dni do sześciu miesięcy. Sąd ma także możliwość nałożenia grzywny w wysokości od 200 do 2 000 euro oraz orzeczenia zakazu prowadzenia pojazdów.