Kampania promocyjna Brussels Airlines dotycząca lotów na trasie Bruksela-Paryż wywołała ostrą reakcję i ponownie rozpaliła debatę o zasadności tzw. lotów „saut de puce”, czyli ultrakrótkich połączeń na dystansie poniżej 350 kilometrów. Przewoźnik poinformował, że reklama została natychmiast wycofana, a firma co do zasady promuje alternatywy kolejowe tam, gdzie są one dostępne. W tym samym czasie linia ogłosiła nową współpracę z Deutsche Bahn.
Automatyczny system marketingowy przyczyną zamieszania
Sprawa wyszła na jaw po publikacji reklamy na Facebooku, na którą zwrócił uwagę dziennik La Libre. Brussels Airlines zachęcała do rezerwacji lotu do Paryża w cenie od 156 euro za bilet w jedną stronę, obejmujący 8 kg bagażu podręcznego. Ogłoszenie spotkało się z krytyką, a temat ma zostać omówiony podczas posiedzenia kolegium dziewiętnastu burmistrzów Regionu Brukselskiego.
Przewoźnik wyjaśnił, że treść została wygenerowana automatycznie przez system remarketingowy. Jeśli użytkownik odwiedza stronę internetową linii i nie finalizuje rezerwacji, algorytm wyświetla mu później w mediach społecznościowych reklamę dotyczącą przeglądanego lub podobnego kierunku w tym samym kraju. W tym przypadku – jak przyznano – w trakcie kampanii promocyjnej nie wyłączono z systemu ultrakrótkich tras. Brussels Airlines zapewniła, że reklama została bezzwłocznie usunięta.
Połączenie ważne dla pasażerów tranzytowych z Afryki
Linia podkreśla, że trasa Paryż-Bruksela obsługuje głównie pasażerów przesiadających się z lotów z Afryki, których bagaż waży średnio około 70 kg. Dla takich podróżnych transport ciężkich walizek na dworzec, ich załadunek do pociągu oraz dodatkowa przesiadka przed dotarciem na lotnisko stanowią istotne utrudnienie logistyczne. W sytuacji braku wygodnego, bezpośredniego połączenia kolejowego z Brussels Airport część pasażerów mogłaby wybrać alternatywne huby, takie jak Stambuł czy porty lotnicze w Emiratach, co oznaczałoby stratę klientów dla belgijskiego przewoźnika.
Obecnie opłata za wejście na pokład w przypadku ultrakrótkich lotów wynosi 10 euro od pasażera, a od 1 stycznia 2027 r. obejmie wszystkich podróżnych. Z punktu widzenia ekonomii, ekologii i finansów publicznych eksperci zalecają korzystanie z kolei wszędzie tam, gdzie jest to możliwe. Między Paryżem a Brukselą alternatywa kolejowa istnieje, jednak brak bezpośredniego połączenia z Brussels Airport oznacza konieczność przesiadki w drodze do Zaventem.
Szybki pociąg ICE do Brussels Airport od września
Równolegle Brussels Airlines ogłosiła rozpoczęcie współpracy z Deutsche Bahn. Od września szybki pociąg ICE ma kursować z Kolonii na Brussels Airport, zatrzymując się po drodze w Akwizgranie, Liège i Leuven, a kończąc bieg w Antwerpii. Rozwiązanie będzie funkcjonować podobnie jak system stosowany od lat przez Air France na odcinku Bruksela Midi – Paryż Charles de Gaulle. Podróż pociągiem będzie traktowana jako część lotu, co oznacza, że linia lotnicza przejmie odpowiedzialność za ewentualne opóźnienia lub odwołania.
Nowe połączenie ma umożliwić pasażerom z regionu Kolonii – w tym licznej diasporze afrykańskiej – dotarcie w około dwie godziny do Brussels Airport, skąd oferowanych jest 180 bezpośrednich kierunków. W założeniu pozwoli to ograniczyć ultrakrótkie loty z Frankfurtu, Düsseldorfu czy Kolonii. Pociąg będzie dostępny również dla osób niekorzystających z dalszych połączeń lotniczych.