W szkole podstawowej De Windroos na Molenbeek w Brukseli zainstalowano w kilku salach lekcyjnych oczyszczacze powietrza, które mają ograniczyć stężenie pyłu zawieszonego w pomieszczeniach. Pomiary prowadzone w dziesiątkach szkół w Belgii pokazują, że poziom zanieczyszczeń w klasach często przekracza zalecane normy. Urządzenia trafiły do placówki dzięki inicjatywie firmy Airscan, specjalizującej się w dystrybucji oczyszczaczy i poszukującej sponsorów gotowych sfinansować ich zakup dla szkół.
Trzy lata pomiarów w 75 szkołach
Antoine Geerinckx z Airscan podkreśla, że problem złej jakości powietrza jest szczególnie widoczny w gęsto zabudowanych miastach, takich jak Bruksela. „To nie jest zdrowe dla dzieci” – zaznacza. Z badań przeprowadzonych przez firmę wynika, że większość sal lekcyjnych w Belgii nie spełnia wytycznych Światowej Organizacji Zdrowia dotyczących dopuszczalnego poziomu pyłu zawieszonego.
„Przez 3 lata monitorowaliśmy jakość powietrza w 75 szkołach. Teraz szukamy przedsiębiorstw i organizacji, które chciałyby sfinansować zakup oczyszczaczy dla placówek w swojej okolicy” – wyjaśnia Geerinckx. Dodaje, że firmie udało się wynegocjować korzystne warunki zakupu u producenta, a same urządzenia zostały zatwierdzone przez Federalne Ministerstwo Zdrowia Publicznego.
Oczyszczacze jeszcze przed wynikami badań
Szkoła De Windroos na Molenbeek jako pierwsza otrzymała oczyszczacze w ramach tej inicjatywy. Co istotne, przed ich instalacją nie przeprowadzono tam szczegółowych pomiarów jakości powietrza. Jak tłumaczy dyrektorka Ann Vlasschaert, urządzenia pomiarowe zostały już zamontowane, a szkoła oczekuje na wyniki.
„Spodziewamy się, że jakość powietrza w Brukseli nie będzie najlepsza. Dostawca przekonuje, że dzieci mają wyraźne trudności z koncentracją przy niskiej jakości powietrza, dlatego i tak cieszymy się z tych urządzeń” – mówi dyrektorka. Przypomina również, że pandemia COVID-19 nauczyła szkoły regularnego wietrzenia sal i częstego otwierania okien.
Oczyszczacze mają stanowić dodatkowe wsparcie w poprawie warunków nauki, choć obecnie nie obejmują wszystkich klas. „Zobaczymy, jakie przyniosą rezultaty” – podsumowuje Vlasschaert.