Rząd federalny koalicji Arizona potwierdził zamiar zniesienia ulgi podatkowej przysługującej osobom pobierającym zasiłek dla bezrobotnych. Jak podaje dziennik Het Laatste Nieuws, nowa stawka podatku u źródła zacznie obowiązywać od 1 lipca 2026 r. W praktyce oznacza to, że osoby pozostające bez pracy mogą stracić nawet 165 euro netto miesięcznie. Zmiana wpisuje się w szerszą strategię rządu, której celem jest zwiększenie atrakcyjności zatrudnienia w porównaniu ze świadczeniami zastępczymi. Związki zawodowe oraz organizacje walczące z ubóstwem ostrzegają jednak, że reforma może szczególnie dotknąć osoby znajdujące się w najtrudniejszej sytuacji finansowej.
Na czym polega likwidowana ulga podatkowa
Obecnie osoby otrzymujące tzw. dochód zastępczy – w tym zasiłek dla bezrobotnych oraz zasiłek integracyjny – korzystają z rocznej ulgi podatkowej w wysokości 2 741 euro. Mechanizm ten miał rekompensować spadek dochodów po przejściu z wynagrodzenia na świadczenie, które zwykle wynosi około 60 procent ostatniej pensji brutto. Rząd planuje stopniowe wycofywanie tej preferencji do 2029 r. Jednocześnie zapowiada podniesienie kwoty wolnej od podatku, co ma przynieść korzyści osobom aktywnym zawodowo. Według deklaracji koalicji przeciętny pracownik najemny powinien do 2030 r. zyskać w ten sposób około 1 000 euro netto rocznie.
Konkretne skutki finansowe dla bezrobotnych
Dla osób pobierających zasiłek zmiany będą odczuwalne w domowym budżecie. Z wyliczeń przytoczonych przez Het Laatste Nieuws, powołujących się na posła opozycji Vincenta Van Quickenborne’a (Anders), wynika, że osoba samotna, która wcześniej zarabiała 2 500 euro brutto, może zapłacić 1 409 euro dodatkowego podatku w pierwszym roku pobierania świadczenia oraz 959 euro w drugim roku. W przypadku wyższych wcześniejszych zarobków dodatkowe obciążenie może sięgnąć blisko 2 000 euro rocznie, czyli około 165 euro miesięcznie.
Pierwotnie rozważano kwotę 200 euro miesięcznie, jednak po korektach ustalono ją na 165 euro. Nowe zasady mają objąć wszystkie zasiłki wypłacone w bieżącym roku. Ustawa nie została jeszcze przyjęta, dlatego osoby pobierające świadczenia będą musiały uregulować należne kwoty za pierwsze miesiące roku dopiero przy rozliczeniu podatkowym w 2027 r. Po uchwaleniu przepisów potrącenia będą już stosowane bezpośrednio przy wypłacie zasiłku w formie zaliczki na podatek.
Korekta dla samotnych rodziców
W odpowiedzi na krytykę rząd przewidział mechanizm ochronny dla samotnych rodziców wychowujących jedno lub dwoje dzieci. W ich przypadku większa część dotychczasowej ulgi podatkowej zostanie zachowana, tak aby dochód netto nie spadł poniżej poziomu osiąganego przez samotnego rodzica otrzymującego zasiłek integracyjny. Ma to zapobiec sytuacji, w której zasiłek dla bezrobotnych byłby mniej korzystny finansowo niż pomoc społeczna.
Opozycja ostrzega przed skutkami ubocznymi
Reforma wywołuje spór polityczny. Vincent Van Quickenborne wskazuje, że zmiany mogą zwiększyć różnicę podatkową między osobami bezrobotnymi a osobami uznanymi za niezdolne do pracy, ponieważ system podatkowy dla tej drugiej grupy nie ulega zmianie. Jego zdaniem część osób może próbować uzyskać status niezdolnych do pracy, jeśli okaże się on korzystniejszy finansowo.
Gabinet ministra finansów Jana Jambona (N-VA) odrzuca te argumenty. Resort podkreśla, że oba systemy mają odmienną logikę – zasiłek dla bezrobotnych powinien motywować do powrotu na rynek pracy, natomiast w przypadku osób chorych kluczowe jest zabezpieczenie ich siły nabywczej.
Podwyżka zasiłku w pierwszych miesiącach jako rekompensata
Rząd zwraca uwagę na dodatkowy element reformy, który ma częściowo złagodzić jej skutki. Od 1 marca zasiłki dla bezrobotnych wzrosną o 10 procent w pierwszych sześciu miesiącach ich pobierania. Koalicja przedstawia tę podwyżkę jako formę rekompensaty za likwidację ulgi podatkowej. Mimo to od lata wiele osób bez pracy odczuje realny spadek dochodów netto, a ewentualne wyrównanie za pierwszą połowę roku nastąpi dopiero przy rozliczeniu podatkowym w 2027 r.