Premier Belgii Bart De Wever (N-VA) zapowiedział, że rząd federalny będzie musiał przeprowadzić dodatkową, strukturalną konsolidację budżetową w wysokości 3 do 4 mld euro. Szef rządu podkreśla, że bez trudnych decyzji nie da się wyprowadzić kraju z problemów finansów publicznych, a margines działania pozostaje niewielki.
Dotychczasowe oszczędności nie wystarczą
W niedzielnym wywiadzie dla VRT premier De Wever przyznał, że pakiet oszczędności uzgodniony przez koalicję Arizona okaże się niewystarczający. W listopadzie ubiegłego roku partnerzy rządowi porozumieli się co do cięć budżetowych rzędu 8,1 mld euro rocznie, jednak – jak zaznacza premier – skala wyzwań jest większa. Dodatkowy wysiłek fiskalny, który czeka rezydentów Belgii, ma być mniej więcej o połowę mniejszy niż pierwszy pakiet, ale również będzie oznaczał bolesne posunięcia. De Wever stwierdził wprost, że każdy, kto twierdzi inaczej, po prostu kłamie. Jego zdaniem podatki w Belgii są już bardzo wysokie, a inwestycje pozostają na niskim poziomie, dlatego nie istnieją rozwiązania, które pozwoliłyby przeprowadzić taką operację bez kosztów społecznych i politycznych.
Żadnego zerwania ze Stanami Zjednoczonymi
W rozmowie na antenie RTBF, pytany o relacje ze Stanami Zjednoczonymi i coraz bardziej kontrowersyjną postawę prezydenta Donalda Trumpa, premier De Wever stanowczo wykluczył możliwość zrywania więzi z Waszyngtonem. Podkreślił, że sojusz atlantycki jest znacznie starszy niż jakakolwiek pojedyncza prezydentura, dlatego – jak przekonywał – należy patrzeć na tę kwestię szerzej. W jego ocenie zerwanie relacji ze Stanami Zjednoczonymi byłoby całkowitą głupotą, a dodatkowo wpisywałoby się dokładnie w agendę ruchu MAGA, który ma dążyć do takiego scenariusza.
Zakup F-35 nie jest zagrożony
Premier odniósł się także do spekulacji, czy w reakcji na postawę prezydenta Trumpa Belgia mogłaby zrezygnować z zakupu dodatkowych amerykańskich myśliwców F-35. Bart De Wever zdecydowanie odrzucił ten pomysł, argumentując, że utrzymywanie dwóch różnych modeli samolotów bojowych byłoby nieracjonalne. Jego zdaniem F-35 pozostaje najlepszym dostępnym rozwiązaniem i nie ma powodu, by rezygnować z tego wyboru z przyczyn politycznych.