W nocy z poniedziałku na wtorek na skrzyżowaniu ulic Dijkstraat i Damlaan w gminie Steenokkerzeel pojawiło się nielegalne wysypisko śmieci. Burmistrz Kurt Ryon (Klaver/N-VA) nie kryje oburzenia i wzywa mieszkańców do pomocy w ustaleniu tożsamości sprawców. Jak podkreśla, chodzi nie tylko o ukaranie winnych, lecz także o ochronę przestrzeni publicznej przed kolejnymi takimi przypadkami.
Meble i sprzęt AGD wyrzucone tuż obok zabudowań
Na porzucone odpady składają się m.in. fotele, elementy zabudowy kuchennej oraz odkurzacz. Śmieci zostały wyrzucone zaledwie 75 metrów od najbliższych domów mieszkalnych, co dodatkowo potęguje oburzenie lokalnych władz.
Burmistrz przyznaje, że sytuacja jest dla niego szczególnie frustrująca. Jak mówi, w miniony weekend sam porządkował dokładnie ten sam fragment terenu, dbając o estetykę gminy. Zaledwie dzień później miejsce ponownie zostało zaśmiecone. Według Ryona to przykład skrajnego braku poszanowania wspólnej przestrzeni.
Poszukiwania sprawców i apel do mieszkańców
Na tym etapie nie udało się jeszcze zidentyfikować osób odpowiedzialnych za nielegalne składowanie odpadów. Policja została powiadomiona, a na miejscu zabezpieczono m.in. ślady opon, które mogą pomóc w dalszym dochodzeniu.
Burmistrz zwraca się jednak przede wszystkim do mieszkańców Steenokkerzeel. Apeluje, by każda osoba, która widziała coś podejrzanego lub rozpoznaje porzucone przedmioty, zgłosiła się do odpowiednich służb. Sam opublikował zdjęcia wyrzuconych foteli, licząc na to, że ktoś może je kojarzyć z konkretnego domu lub miejsca.
Jak zapowiada Kurt Ryon, po ujęciu sprawców konsekwencje będą dotkliwe. Oprócz grzywny za nielegalne składowanie odpadów osoby odpowiedzialne zostaną zobowiązane do pokrycia pełnych kosztów uprzątnięcia wysypiska.