Organizacje zrzeszające pracodawców w Belgii coraz głośniej wyrażają obawy dotyczące szczegółów planowanego ograniczenia automatycznej indeksacji wynagrodzeń. Choć rozwiązanie zaproponowane przez rząd koalicji Arizona miało przynieść realne odciążenie firm, środowisko biznesowe zwraca uwagę, że jego konstrukcja może w przyszłości przynieść odwrotny efekt. Dziennik „L’Echo” informuje o zastrzeżeniach federacji pracodawców wobec planu objęcia limitem waloryzacji pensji przekraczających 4 000 euro brutto.
Szczegóły przyjętego rozwiązania
Gabinet premiera Barta De Wevera zatwierdził w grudniu mechanizm przewidujący ograniczenie indeksacji wynagrodzeń powyżej progu 4 000 euro brutto. Jak wynika z projektu ustawy, do którego dotarł dziennik ekonomiczny, przedsiębiorstwa prywatne nie zachowają jednak w całości wynikających z tego oszczędności. Połowa uzyskanej kwoty ma zostać przekazana państwu w formie specjalnej daniny, określanej jako „definitywna skonsolidowana składka umiarkowania płacowego”.
Obawy organizacji pracodawców
To właśnie ten element budzi największy niepokój zarówno UCM (Union des Classes Moyennes), reprezentującej małe i średnie przedsiębiorstwa, jak i FEB, czyli Federacji Przedsiębiorstw Belgijskich. Obie organizacje wskazują na możliwe trudności, które mogą ujawnić się w średniej i dłuższej perspektywie. Matthieu Dewèvre, ekspert ds. socjalnych w UCM, tłumaczy na łamach „L’Echo”, że problem może stać się widoczny dopiero po latach. Jako przykład podaje sytuację, w której za dziesięć lat firma będzie chciała zatrudnić nowego pracownika. Przedsiębiorstwo nadal będzie wówczas obciążone nową składką, natomiast osoba negocjująca wynagrodzenie nie będzie związana dawnym ograniczeniem indeksacji, które obowiązywało wcześniej.
Korzyści mogą szybko zniknąć
Podobne wątpliwości zgłasza Edward Roosens, ekonomista FEB. Jego zdaniem pozytywne efekty ograniczenia indeksacji mogą „szybko się wyczerpać” po 2028 r. Od tego momentu każda podwyżka wynagrodzenia przekraczającego próg 4 000 euro będzie bowiem automatycznie obciążona dodatkową składką. W praktyce oznacza to stopniowy wzrost kosztów pracy po stronie pracodawców. Rząd planuje, że nowe przepisy wejdą w życie 1 kwietnia 2026 r.