Olivier Maingain krytykuje drugi dzień bez samochodu w Brukseli. Gmina Woluwe-Saint-Lambert nie chce płacić za organizację wydarzenia
Rząd Regionu Stołecznego Brukseli poinformował w tym tygodniu o planach wprowadzenia drugiego dnia bez samochodu w ciągu roku. Projekt, od dawna promowany przez środowiska związane z partią Ecolo,...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Rząd Regionu Stołecznego Brukseli poinformował w tym tygodniu o planach wprowadzenia drugiego dnia bez samochodu w ciągu roku. Projekt, od dawna promowany przez środowiska związane z partią Ecolo, już wywołuje spory dotyczące zarówno terminu organizacji wydarzenia, jak i kosztów, jakie miałyby ponosić gminy. Jednym z najostrzejszych przeciwników obecnej formy projektu jest Olivier Maingain (LIB.RES), burmistrz gminy Woluwe-Saint-Lambert. Samorządowiec zapowiedział, że jego gmina nie zamierza finansować dodatkowych wydatków związanych z nową inicjatywą.
Spis treści
Drugi dzień bez samochodu od 2027 r.
Według zapowiedzi władz regionalnych druga edycja dnia bez samochodu ma zostać zorganizowana po raz pierwszy w 2027 r. Termin wyznaczono na 9 maja. Oznacza to rozszerzenie funkcjonującej od wielu lat inicjatywy, podczas której raz do roku w Brukseli znacząco ograniczany jest ruch samochodowy. Celem wydarzenia jest promowanie transportu publicznego, rowerów oraz innych alternatywnych form przemieszczania się, a także ograniczenie emisji spalin.
Kontrowersje wokół terminu
Olivier Maingain podkreśla, że sam pomysł dnia bez samochodu nie jest dla niego problemem. Krytykuje natomiast datę wybraną przez rząd Regionu Stołecznego Brukseli. Jak zaznacza, 9 maja zbiega się z kilkoma ważnymi wydarzeniami – świętem Iris, czyli świętem Regionu Stołecznego Brukseli, Dniem Matki oraz zakończeniem ferii szkolnych we francuskojęzycznej części Belgii.
W opublikowanym w mediach społecznościowych nagraniu burmistrz ostro skomentował decyzję władz regionalnych. Stwierdził między innymi, że „Good Move ma jeszcze przed sobą długą przyszłość z panem Dilliès”, odnosząc się do szeroko krytykowanego planu mobilności obowiązującego w stolicy. Według Maingaina osoby wracające z urlopów będą zmuszone czekać przy wjazdach do Brukseli, aby móc w niedzielę dostać się do swoich domów. Cały projekt określił jako mało poważny.
Spór o koszty i zaangażowanie policji
Burmistrz Woluwe-Saint-Lambert zwraca również uwagę na kwestie finansowe związane z organizacją dodatkowego dnia bez samochodu. Jak podkreśla, takie wydarzenie wymaga dużego zaangażowania służb policyjnych odpowiedzialnych za bezpieczeństwo oraz kontrolę ruchu drogowego. W praktyce oznacza to dodatkowe koszty dla gmin i stref policji.
Maingain jasno zadeklarował, że jego gmina nie zamierza finansować nowego przedsięwzięcia. Podkreślił, że Woluwe-Saint-Lambert nie przejmie na siebie dodatkowych obciążeń budżetowych wynikających z decyzji władz regionalnych.